Javier Mascherano zeznawał dziś w Sądzie Pierwszej Instancji w Gavie w związku z oskarżeniem o oszustwa podatkowe na kwotę 1,5 mln euro. Piłkarz przyznał się do winy.
Argentyńczyk stawił się w sądzie o godzinie 9, pół godziny przed czasem. Przesłuchanie trwało tylko 5 minut, hiszpańska prasa informuje, że piłkarz przyznał się do winy, dlatego prokurator nie miał żadnych dodatkowych pytań. We wrześniu Mascherano wpłacił już na konto urzędu skarbowego ponad 1,5 mln euro na poczet zaległości, jakie miały powstać przy rozliczeniach podatkowych od przychodów ze sprzedaży praw do wizerunku. Teraz sędzia będzie kontynuował dochodzenie w tej sprawie.
Prokuratura twierdzi, że Argentyńczyk stosował dwie strategie, aby uniknąć wyższych podatków. Nie deklarował przychodów uzyskanych z tytułu kontraktu z Nike za pośrednictwem spółki z siedzibą w USA oraz dodatkowo pozorował przeniesienie swoich praw do wizerunku na rzecz podmiotu rozliczającego się z podatków na Maderze (Portugalia).
Chodzi tu o lata 2011-2012, gdy Mascherano był już rezydentem Hiszpanii, więc przychody ze sprzedaży jego praw do wizerunku powinny być opodatkowane w tym kraju. W 2011 roku piłkarz zapłacił z tego tytułu 128 706 euro z 716 528 należnego podatku dochodowego. W 2012 roku było to 281 115 z należnych 1 250 023 euro.
Komentarze (75)