Jak podaje gazeta Challenges, premier Francji Manuel Valls jest gotowy pozwolić FC Barcelonie dołączyć do Ligue 1. Jako przykład podaje Monaco, które rówież gra w lidze francuskiej pomimo, że pochodzi z innego państwa.
W wywiadzie dla Journal du Dimanche premier entuzjastycznie odniósł się do katalońskiego klubu. - Pamiętam, że kiedy byłem nastolatkiem, w sierpniu 1975 roku, na kilka tygodni przed śmiercią Franco, atmosfera na boisku była niesamowita. Jestem kibicem piłki nożnej i Barçy. Jest ona związana z moją rodziną, a także z Francuzami, którzy rozmawiają ze mną na ten temat - powiedział.
Przypomnijmy, że w przypadku niepodległości Katalonii Barcelona nie będzie mogła pozostać w lidze hiszpańskiej, chyba że zmieniono by prawo. Do takiej sytuacji może dojść już w 2017 roku.
Komentarze (72)