Luis Enrique na pomeczowej konferencji prasowej podsumował grę swojej drużyny przeciwko Eibarowi, a także skomentował sytuację, po której czerwoną kartką został ukarany Javier Mascherano.
Analiza meczu: „Podarowaliśmy rywalowi pierwszą bramkę, a wtedy przeciwko takiej drużynie jak Eibar pojawiają się komplikacje. Jeśli nie jesteś dobrze ustawiony, cierpisz. Potem lepiej potrafiliśmy przenosić piłkę na skrzydła i z pomocą pomocników w drugiej połowie udało nam się znaleźć rozwiązanie. Ale gdy zespół dobrze stosuje pressing, ciężko się gra, jeśli nie jesteś dobrze ustawiony. Mieliśmy z tym problem i wygraliśmy bardziej dzięki intensywności niż realnym akcjom”.
Ile jeszcze potrwa ta faza?: „Nie wiem ile. To zależy od rywala, zawsze nam tworzą komplikacje. To zależy od dnia. Nie możemy powiedzieć, że więcej już tak nie będzie. Przez wszystkie tygodnie trenujemy, by wychodzić trójką w linii, ale trzeba być skutecznymi. A to nie jest kwestia matematyki. Dlatego możemy pracować, by to osiągnąć”.
Sędziowie bardziej karają za protesty niż za ostre wejścia?: „Takie mecze jak dzisiejszy są tego przykładem. Eibar często faulował, ale to my otrzymaliśmy więcej kartek. Musimy to poprawić. Mascherano powiedział to, co powiedział, w normalnej boiskowej sytuacji. Możemy popracować nad tym, by nie używać takich zwrotów, ale gdy jesteś nabuzowany, może ci się coś wymsknąć”.
Słowa Mascherano: „To normalne, że tak się mówi. To taki zwrot, tak jak tu się mówi cojones (pl. k*rwa!). Trzeba będzie ocenić, czy powiedział to sędziemu w oczy, czy patrząc w powietrze. Ciężko jest jednak w takim napięciu nie powiedzieć niczego. Strata Mascherano na cztery mecze byłaby poważna, oczywiście”.
Miejsce w tabeli: „Dziś publicznośc pokazała swoje wielkie wsparcie w meczu, w którym zespół nie grał na najwyższym poziomie. To znaczy, że musimy wciąż się poprawiać, a to przyniesie korzyść drużynie. Trzeba pokazać, że możemy wygrywać trofea”.
Luis Suárez: „Może być mniej lub bardziej skuteczny, ale to, co ci daje, jest bezcenne, nie podlega żadnej dyskusji. A jeśli do tego dokłada jeszcze bramki, to chapeau bas. To dla nas podstawowy zawodnik, nie do zastąpienia”.
Komentarze (29)