Cudu nie było

Makaj

17 sierpnia 2015, 21:20

4309 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:1

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Lionel Messi 43'
  • 74' Aritz Aduriz 
  • Poniedziałek, 17 sierpnia 22:00
  • Camp Nou
  • TVP 1

FC Barcelona zremisowała 1:1 z Athletikiem Bilbao. Ten rezultat daje Superpuchar Hiszpanii, po raz drugi w historii, piłkarzom z Kraju Basków.

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, spychając Athletic do głębokiej defensywy. Już w piątej minucie świetną okazję miał Pedro, którego strzał w ostatniej chwili wybił obrońca gości. Po chwili zupełnie sam na piątym metrze od bramki Gorki Iraizoza znalazł się Piqué, ale piłka po potężnym uderzeniu obrońcy uderzyła w poprzeczkę.

Mocny początek dał do myślenia piłkarzom gości, którzy uszczelnili szyki obronne. Udało im się wyłączyć z gry Suáreza i Messiego. Zawodnicy z Ameryki Południowej próbowali szukać wolnego miejsca na murawie, ale najczęściej próby te kończyły się odgwizdaniem spalonego.

Kropkę nad i w rywalizacji o Superpuchar postawić mógł w 38. minucie Eraso, który otrzymał znakomite podanie od... Pedro. 25-latek minął bez kłopotu Mascherano, ale w sytuacji sam na sam z Bravo uderzył w boczną siatkę.

Sytuacja szybko się zemściła. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Rakitić posłał piłkę w pole karne, Suárez przytomnie zgrał ją klatką piersiową do Messiego, a Argentyńczyk z kilku metrów bez problemu otworzył wynik spotkania.

W odróżnieniu od pierwszej połowy, drugą część meczu Barcelona rozpoczęłą spokojniej. Mimo przewagi brakowało klarownych sytuacji. Dla gości była to sytuacja komfortowa: mając w zapasie trzy bramki, mogli spokojnie grać z kontrataku.

Dziesięć minut po zmianie strony z boiska wyrzucony został Gerard Piqué, który niezwykle agresywnie zareagował na błędną jego zdaniem decyzję sędziego o nieodgwizdaniu pozycji spalonej w przypadku Aduriza. Kilkadziesiąt sekund później najpierw Pedro, a później Rakitić mieli dogodne sytuacje do podwyższenia rezultatu, zabrakło jednak skuteczności.

Kwadrans przed końcem meczu przed polem karnym Barcelony Mathieu w niegroźnej wydawałoby się sytuacji przegrał pojedynek główkowy, na skutek czego kompletnie niepilnowany Aduriz stanął oko w oko z Claudio Bravo i na raty pokonał bramkarza Blaugrany, zapewniając swojej drużynie Superpuchar Hiszpanii.

Barcelona Luisa Enrique nie powtórzy osiągnięcia drużyny Pepa Guardioli, która w 2009 roku sięgnęła po wszystkie możliwe trofea. Baskijska ekipa okazała się w dwumeczu po prostu lepsza i nie pozostaje nic innego, jak tylko pogratulować Athleticowi zdobycia Superpucharu.

Poleć artykuł

Komentarze (4309)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oficjalnie!
Barcelona informuje, że będzie się odwoływać od wczorajszej czerwonej kartki Pique.

@ViscaBarca123: Gdyby to był zawodnik Realu to nie musiałby pauzować nic, a że piłkarz Barcelony to wydaje mi sie, że 4/5 meczy będzie ok... :)

@Baller: Bul dópy? ''A gdyby to'', "a gdyby tamto..", "A Perez..."," A Żeluś...". Przestańcie ludzie bo to jest żałosne. Jakiś kompleks?!

@camp_torres10: Jaki ból dupy (nie napisze nic obraźliwego :) ) Wszyscy piszecie o bólu dupy, że to powiedzonko straciło sens. Piszę po prostu to, co każdy wie i widzi ignorancie :). Bez pozdrowień

@Baller: Wszyscy odnoszą się do kopniaka Ronaldo z zeszłego sezony, kiedy to został zawieszony jedynie na 2 mecze. Może niektórzy nie zdają sobie sprawy że taki Messi i Ronaldo przyciągają najwięcej widzów, tak więc zawsze, obojętnie co by nie zrobili zawsze będą traktowani jak święte krowy. A teraz każdy podłapał, że Cr dostał 2 mecze kary to już cały Real jeST stawiany ponad Barce. A tak nie jest.

@camp_torres10: W dupie mam ile widzów przyciągają, to jest sport tu nie ma równych i równiejszych. Czy to Ronaldo, czy Messi czy Neymar, czy Pique czy nawet Grimaldo - kopnie kogoś DWA RAZY SPECJALNIE - wylatuje na co najmniej 10 meczów, a nie dostaje karę na 1/2 i udajemy, że nic sie nie stało. Wyzwanie jest raczej czymś łagodniejszym, wiadome jest to dziecinne i niedojrzałe, ale jednak gdy komuś powiesz, że coś tam twoja matka to nie połamiesz/posiniaczysz mu ciała :)
« Powrót do wszystkich komentarzy