Argentyna pokonała Paragwaj aż 6:1 i awansowała do finału Copa América, w którym zmierzy się z Chile. Trzy asysty zanotował Leo Messi.
Podopieczni Gerardo Martino objęli prowadzenie już w 14. minucie, gdy Leo Messi dośrodkował w pole karne, a Marcos Rojo wykorzystał niezdecydowanie Caceresa i Aguilara i umieścił piłkę w siatce z odległości ok. pięciu metrów. Niespełna kwadrans później Messi znakomicie podał do Pastore, a ten jeszcze lepiej przymierzył w długi róg bramki Villara, podwyższając prowadzenie Albicelestes. Tuż przed przerwą Barrios zdobył gola kontaktowego po strzale lewą nogą i przywrócił nadzieje Paragwajczykom. Rozwiał je jednak na początku drugiej połowy Ángel Di María. Najpierw wykończył on akcję na lewej stronie po precyzyjnym podaniu Pastore, a później dobił do pustej bramki piłkę, którą wcześniej uderzał napastnik PSG. W 80. minucie Messi otworzył wolną przestrzeń Di Maríi, a ten dograł na głową do Agüero i było 5:1. 180 sekund później wynik spotkania ustalił Gonzalo Higuaín.
W ciągu 90 minut spotkania półfinałowego z Paragwajem Argentyńczycy zdobyli o dwa gole więcej niż we wcześniejszych czterech meczach na tegorocznym Copa América. W finale 4 lipca zmierzą się ze sobą niewątpliwie dwie najlepsze drużyny turnieju, gdyż rywalem podopiecznych Gerardo Martino będzie niepokonane Chile.
Argentyna: Sergio Romero, Pablo Zabaleta, Martín Demichelis, Nicolás Otamendi, Marcos Rojo; Javier Mascherano (m.77, Fernando Gago), Lucas Biglia, Javier Pastore (m.73, Éver Banega), Ángel Di María, Sergio Agüero (m.81, Gonzalo Higuaín) i Lionel Messi.
Paragwaj: Justo Villar; Bruno Valdez, Paulo da Silva, Pablo Aguilar, Iván Piris; Víctor Cáceres, Richard Ortiz, Édgar Benítez, Derlis González (m.27, Raúl Bobadilla); Roque Santa Cruz (m.29, Lucas Barrios) i Nelson Haedo Valdez (m.56, Óscar Romero).
Gole: 1-0, m.14: Marcos Rojo. 2-0, m.27: Javier Pastore. 2-1, m.43: Lucas Barrios. 3-1, m.47: Ángel di María. 4-1, m.53: Ángel di María. 5-1, m.80: Sergio Agüero. 6-1, m.83: Gonzalo Higuaín.
Komentarze (574)
Argentyna dominuje :)
Nagły zwrot akcji
"Messi na copa america gra zwyczajnie słabo"
ale messi zaliczyl decime :D nie strzelajac ani jednego gola od 10 meczow xd
No ale czas pokaże czy Arda rzeczywiście zasili nasze szeregi.
Pan Laskowski i czasem Szpaku ratują to biedne TVP, bo pod względem komentatrza to jest dno i 100 metrów mułu.
Nie wiem gdzie miałby grać u nas Arda ale skoro Lucho go chce to ma na niego pomysł i jak najbardziej chciałbym Turana bo jest bardzo dobrym zawodnikiem..
A takie mecze na pewno się zdarzą. Lucho widać idzie w zupełne przemodelowanie stylu gry (właściwie cały czas kupuje "walczaków" - może niedługo będziemy bardziej jak Atletico?), ale jednak w lidze zawsze ktoś nam postawi podwójne zasieki i trzeba będzie kombinować, jak tu strzelić bez użycia kontr.
Zobaczymy, nie jestem jakoś super do niego przekonany, ale z jego przyjścia mogłoby być sporo pożytku.
Technicznie, piłkarsko jest kozakiem. Ale wystarczy, że mecz nie idzie po jego myśli, to albo dostanie głupio zarobione czerwo, albo rzuci butem w sędziego.
On jest nieprzewidywalny i nieposkromiony. Miałbym mieszane uczucia.
Jeszcze jakis rezerwowy napastnik i jestesmy gotowi do boju
https://www.youtube.com/watch?v=sO2iAChmnOY
Jakoś lubię Ardę Turana. Nie jestem przekonany co do tego, czy do nas będzie pasował stylem, ale ufam Enrique. Kolejny walczak i bardzo dobrze wyszkolony technicznie zawodnik. To nam będzie potrzebne.