A por la Copa!

Daniel Olbryś

30 maja 2015, 12:50

760 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

1:3

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

  • Williams 80'
  • 20', 74' Lionel Messi 
  • 37' Neymar Jr 
  • Sobota, 30 maja 21:30
  • Camp Nou
  • TVP 1

Po tygodniu sumiennych przygotowań z myślą o tytułach przyszedł czas na walkę o kolejny z nich. Już dziś o godzinie 21:30 piłkarze Barçy wybiegną na murawę swojej świątyni, Camp Nou, by rozegrać finałowe spotkanie Pucharu Króla w sezonie 2014/15. Sezonu, który może zakończyć się dla nich w dwojaki sposób: zdobyciem „tylko" mistrzostwa lub potrójną koroną i zachwytami całego świata nad futbolową dominacją Blaugrany. By jednak myśleć o tzw. tryplecie, należy najpierw zapewnić sobie dublet. A o to nie będzie łatwo - nie bez powodu piłkarze Athletiku Bilbao noszą przydomek Los Leónes, czyli Lwy.

Najtrudniej będzie podejść do tego meczu z punktu widzenia piłkarzy Barçy. Przede wszystkim dlatego, że niemal każdy - kibice, eksperci, dziennikarze - przyznali im już puchar z urzędu i nastawiają się wręcz na jeszcze większe piłkarskie święto za tydzień w Berlinie. Tymczasem zawodnicy z Kraju Basków bynajmniej nie zamierzają poddać się bez walki, wręcz przeciwnie, wydrzeć puchar z rąk Barçy, w dodatku na jej stadionie - to byłoby coś. Marketingowcy Athletiku rozkręcili już nawet akcję „

target="_blank">La final la jugamos todos", czyli „W finale gramy wszyscy razem". Warto zatem przygotować się na znakomity spektakl i nie oczekiwać zbyt łatwego zwycięstwa Blaugrany, wszak piłkarze Los Leónes niejednokrotnie udowodnili, że potrafią postawić rywalowi niezwykle trudne warunki na boisku.

Co mówi historia pojedynków i liczby? Jak zwykle, opowiadają się one po stronie Barcelony. Spośród wszystkich 212 pojedynków pomiędzy obydwiema drużynami aż 103 wygrała Barca, 35 razy padał remis, zaś 74 razy triumfowali piłkarze z Bilbao. Bramki? 393:309 na korzyść Dumy Katalonii. Ostatnich pięć pojedynków Athletiku z Blaugraną to trzy zwycięstwa tych drugich, jeden remis i jedna wygrana Basków. Wśród nich na pewno wyróżniają się dwa spotkania:

target="_blank"> finałowy mecz Copa del Rey sprzed trzech lat, gdy w pojedynku mistrza z uczniem Guardiola pokonał Bielsę i zgarnął ostatnie trofeum w roli trenera Barçy oraz
target="_blank">niedawne, szalone spotkanie na Nuevo San Mamés, gdy po bramkach Messiego, Neymara, Suáreza i Pedro podopieczni Luisa Enriqe pokonali Athletic 5:2. Jednym z piękniejszych wspomnień dla culés w meczach z drużyną z Bilbao jest też wspaniała bramka Leo Messiego po genialnym slalomie pomiędzy piłkarzami rywala.

„Moi piłkarze są hiper zmotywowani", mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Luis Enrique. Ernesto Valverde, trener gości (w tym meczu pełniących jednak rolę gospodarzy) odpowiada: „Zamierzamy rozegrać bardzo intensywne spotkanie, ponieważ to nam odpowiada". Możemy spodziewać się zatem walki, krwi i potu przez pełnych 90. minut.

Kogo na pewno nie zobaczymy w dzisiejszym spotkaniu? W Athletiku absolutnie wykluczony jest występ kontuzjowanego Ikera Muniaina oraz cierpiącego za nadmiar żółtych kartek Oscara de Marcosa. Z kolei w Barçy do ostatnich chwil ważył się występ Luisa Suáreza, ale na wczorajszej konferencji prasowej Sergio Busquets zapewnił, że Urugwajczyk jest w stu procentach gotowy na finał Copa del Rey. Potwierdziła to opublikowana dziś lista powołanych, na której znaleźli się wszyscy gracze Dumy Katalonii.

Bardzo prawdopodobne, że będzie to przedostatni mecz Xaviego w bordowo-granatowych barwach. Choćby dlatego jego koledzy powinni postarać się dwa razy mocniej o to, by odszedł on w glorii zwycięzcy potrójnej korony. Wydaje się jednak, że nikogo specjalnie nie trzeba motywować. Sporną kwestią pozostaje fakt, kto lepiej wytrzyma presję wydarzenia tak ogromnej rangi. Bez wahania wskazalibyśmy tu na Barçę, przyzwyczajoną do takich spotkań, acz Athletik niejednokrotnie pokazywał, że pojęcie „wielkiego meczu", „partidazo" nie jest mu obce. Wszyscy mamy jednak nadzieję, że piłkarze Lucho, z całym szacunkiem do rywala, pokażą mu miejsce w szeregu i zgarną 27. Puchar Króla w historii klubu. Mało kto wyobraża sobie, by mogło być inaczej. Vamos Barca, a por la Copa!!!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (760)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy