Claudio Bravo bliski pobicia rekordu meczów z czystym kontem

Daniel Olbryś

1 maja 2015, 14:05

Mundo Deportivo

59 komentarzy

Pierwszy sezon w wykonaniu Claudio Bravo między słupkami Barçy przerasta wszelkie oczekiwania. Nie tylko ze względu na prowadzenie w klasyfikacji trofeum Zamory, lecz również ze względu na rekordy, które może pobić, i ogólne znakomite wpasowanie się w specyficzny profil bramkarza Blaugrany. W ciągu pozostałych czterech kolejek ligowych Bravo ma szansę stać się golkiperem Barçy z największą liczbą meczów z czystym kontem.

Do tej pory Chilijczykowi udało się nie stracić bramki w 20 z 34 rozegranych spotkań. To wynik taki sam, jaki osiągnął Víctor Valdés w sezonach 2004/05 i 2009/10 oraz Andoni Zubizarreta w kampanii 1988/89. Wystarczy zatem jedno spotkanie „na zero z tyłu", by Bravo wyprzedził dwóch wspomnianych bramkarzy. Pierwszą okazją, by tego dokonać, będzie jutrzejszy pojedynek na Nuevo Arcángel z Córdobą, później nadejdą zaś mecze z Realem Sociedad, Atlético Madryt i Deportivo La Coruña - dwa u siebie, jeden na wyjeździe. Gwoli ścisłości warto dodać, że to do Andoniego Zubizarrety należy rekord 24 meczów bez straty gola, jednak były dyrektor sportowy Barçy osiągnął tę liczbę w sezonie 1986/87, gdy w La Liga rozgrywano jeszcze fazę play-off, czyli ogółem 44 spotkania. Jeśli jednak chilijski portero zdołałby zachować czyste konto w każdym pojedynku do końca tegorocznych rozgrywek ligowych, wyrównałby wspomniany rekord na przestrzeni zdecydowanie mniejszej liczby spotkań niż Zubizarreta. Statystyka ta mówi wiele o pracy Luisa Enrique nad defensywną taktyką drużyny.

Poza przytaczaniem suchych statystyk warto także oddać, że Bravo znajduje się w doskonałej formie, podobnie jak cała drużyna. W 32 kolejkach sezonu 2014/15 puścił jedynie 19 goli, co daje średnią 0,59 bramki/spotkanie. Nie jest to może liczba zbliżona do rekordowej średniej 0,47, ustanowionej przez Paco Liano z Deportivo w sezonie 1993/94, jednak z pewnością plasuje ona Bravo w zaszczytnym gronie. Lepszą średnią straconych bramek mieli tylko Abel Resino (0,51 w sezonie 1990/91) i Víctor Valdés (0,50 w sezonie 2010/11). Jeśli obecny golkiper Barçy nie straci gola do końca sezonu, wyrówna również te rekordy.

Już w pierwszej fazie rozgrywek Bravo mógł świętować pierwszy rekord w barwach nowego klubu. Były bramkarz Realu Sociedad pozostawał niepokonany przez 755 minut, od pierwszej kolejki do 35. minuty dziewiątego meczu w sezonie, gdy z rzutu karnego pokonał go Cristiano Ronaldo. Bravo pobił tym samym klubowy rekord Pedro Artoli z sezonu 1977/78. Nie udało mu się jednak zbliżyć do rekordu Miguela Reiny z sezonu 1972/73, gdy Hiszpan pozostawał niepokonany we wszystkich rozgrywkach przez 824 minuty. Kontrakt Bravo obowiązuje jednak do końca sezonu 2017/18, zatem kto wie, do czego jeszcze zdolny jest chilijski bramkarz Barçy...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (59)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze