Manchester United, Chelsea, Los Ángeles Galaxy i ACF Fiorentina będą rywalami Barçy podczas presezonowego turnieju International Champions Cup, który rozpocznie się 11 lipca i potrwa aż do 5 sierpnia.
Będzie to trzecia edycja tego północnoamerykańskiego turnieju towarzyskiego. FC Barcelona po raz pierwszy weźmie udział w tych rozgrywkach. Ich dokładny terminarz został ustalony wczoraj podczas specjalnej ceremonii w Nowym Jorku, na której kataloński klub reprezentował Éric Abidal oraz dyrektor generalny Ignacio Mestre.
Katalończycy rozegrają w ramach tego towarzyskiego turnieju cztery spotkania. Na początek Barça zmierzy się 21 lipca z Los Ángeles Galaxy na Rose Bowl Stadium. Następnie 25 lipca zagra z Manchesterem United na Levi’s Stadium w Santa Clara (miasto w Kalifornii). Warto powiedzieć, że obiekt ten należy do drużyny futbolu amerykańskiego San Francisco 49ers. 28 lipca Barcelona spotka się z Chelsea na stadionie FedEx Field w Waszyngtonie, a swój udział w rozgrywkach zakończy 2 sierpnia starciem z Fiorentiną na jej stadionie we Florencji.
Całe rozgrywki potrwają od 11 lipca do 5 sierpnia, a udział w nich weźmie dziesięć drużyn. Oprócz wspomnianych pięciu zespołów w International Champions Cup zagrają także PSG, Porto, New York Red Bulls, San José Earthquakes (USA) oraz Club América (Meksyk). Spotkania będą rozgrywane w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku oraz Europie. Format tego turnieju wygląda następująco: każdy zespół rozegra cztery mecze. Za zwycięstwo przyznawane będą trzy punkty, a w przypadku remisu po regulaminowym czasie gry będziemy świadkami rzutów karnych, gdzie zwycięzca otrzyma dwa punkty, a przegrany jeden. Wszystkie punkty będą sumowane i mistrzem turnieju zostanie ten zespół, który po czterech meczach będzie miał na swoim koncie największą liczbę oczek. Oznacza to, że rozgrywki te będą przypominać zmagania ligowe, z tą różnicą, że każda drużyna zagra spotkania tylko z określonymi przeciwnikami.
Na wczorajszą ceremonię każdy klub wysłał swoich przedstawicieli. Jak już wspominaliśmy, FC Barcelonę reprezentowali Éric Abidal oraz Ignacio Mestre. Co ciekawe Francuz w zeszłym roku brał udział w International Champions Cup jako piłkarz Olympiacosu. Były zawodnik Barçy wygłosił krótką przemową, w trakcie której powiedział: - To wielki zaszczyt móc być tutaj i reprezentować FC Barcelonę w tym turnieju. Dziękujemy za zaproszenie nas i danie nam szansy wzięcia udziału w tych rozgrywkach. Barcelona ma mnóstwo fanów na całym świecie, także w Ameryce, i możliwość walki w tym turnieju będzie dla nas okazją, aby być bliżej naszych kibiców i wspólnie z nimi dzielić się tymi zmaganiami. To także dobra okazja do tego, aby rozpropagować ten sport w Stanach Zjednoczonych”.
Jutro na Levi’s Stadium odbędzie się kolejny akt, podczas którego dokonana zostanie prezentacja zespołów, które rozegrają na tym stadionie swoje mecze. Wśród nich znajduje się FC Barcelona. Tym razem Blaugranę reprezentować będzie jeden z bohaterów paryskiego finału Ligi Mistrzów z 2006 roku Juliano Belletti.
Komentarze (38)