Claudio Bravo nie chciał przypisywać sobie zasług po meczu z Valencią, mimo iż obronił w tym spotkaniu dziesiąty w swojej karierze rzut karny.
Obroniona jedenastka: „To są pojedyncze momenty, w których bramkarze muszą interweniować i uratować sytuację”.
Valencia: „Była bardzo dobra w każdej formacji i komplikowała nam życie w niektórych fazach meczu, a my graliśmy po bardzo wyczerpującym spotkaniu w Paryżu”.
Wysiłek w trudnych chwilach: „Czasem trzeba rzucić wszystko na szalę, gdy gra nie jest płynna. Tym bardziej, jeśli przystępuje się do meczu po takim wysiłku jak ten w środę. Odwołaliśmy się do ducha naszego stadionu i jesteśmy szczęśliwi ze zwycięstwa”.
Przyszłość: „Będziemy podążać tą samą drogą, zwracając uwagę na wszystkie szczegóły. Jutro będziemy już myśleć o kolejnym spotkaniu”.
Komentarze (108)