Dzięki wczorajszemu zwycięstwu Barçy nad Realem Madryt Claudio Bravo przełamał złą indywidualną passę. Był to bowiem jego pierwszy triumf nad Los Merengues w oficjalnym spotkaniu.
Niedzielny pojedynek był jedenastym meczem Bravo przeciwko Realowi. W dziesięciu wcześniejszych zaliczył on jeden remis i aż dziewięć porażek w barwach Realu Sociedad i Barçy.
Bramkarz Blaugrany rozegrał znakomity mecz, kilkukrotnie popisując się paradami najwyższych lotów: w 47. i 78. minucie obronił strzały Karima Benzemy, zaś w 17. minucie zatrzymał groźne uderzenie Cristiano Ronaldo.
Portugalczykowi udało się jednak pokonać Bravo na Camp Nou i przypilnować, by tradycji stało się zadość. W ośmiu spotkaniach, w których musiał mierzyć się z Chilijczykiem, Cristiano zdobył aż jedenaście bramek.
Ponadto Bravo rozegrał swój dwusetny mecz w La Liga. Bramkarz z Chile wystąpił w Primera División 172 razy w barwach Realu Sociedad i 28 w Barçy. Jest on pierwszym Chilijczykiem, któremu udało się osiągnąć taką liczbę spotkań.
Komentarze (45)