Występ Busquetsa w Klasyku prawie niemożliwy

Krzysztof Majewski

10 marca 2015, 15:21

Sport

2911 komentarzy

Złe wiadomości napływają ze stolicy Katalonii. Wiele wskazuje na to, że Sergio Busquets nie zdąży odpowiednio szybko wyleczyć swojej kontuzji, przez co defensywny pomocnik Barçy najprawdopodobniej przegapi arcyważny ligowy Klasyk na Camp Nou (22 marca).

Sergio Busquets nie ustępuje w swoich wysiłkach, próbując być w pełni dyspozycji na ligowy Klasyk. Pomocnik Barçy wykonuje specjalne ćwiczenia, mające na celu zmniejszenie stanu zapalnego prawej kostki, jednak jego poświęcenie oraz ogromne chęci mogą nie wystarczyć na to, aby zdążyć na starcie z Realem. Przypomnijmy, że defensywny pomocnik Blaugrany doznał urazu kostki podczas rewanżowego meczu Pucharu Króla przeciwko Villarrealowi. Spotkanie z Żółtą Łodzią Podwodną miało miejsce 4 marca i już wtedy mówiło się, że rozbrat Sergio z futbolem potrwa od trzech do czterech tygodni, zaznaczając jednocześnie, że okres ten nie ulegnie skróceniu.

Chociaż Katalończyk wykazuje się absolutnym poświęceniem, to przy tego typu urazach należy zachować dużą ostrożność. Zwichnięcie kostki oraz wszystkie tego typu kontuzje wymagają przejścia przez perfekcyjny proces rehabilitacyjny, w innym przypadku istnieje spore ryzyko, że zawodnik ponownie dozna tego samego urazu, a także, iż w trakcie trwania sezonu dolegliwości będą stale dawały o sobie znać, uniemożliwiając tym samym grę na najwyższym możliwym poziomie. Sztab szkoleniowy docenia wysiłki piłkarza, lecz w żadnym wypadku nie ma zamiaru naciskać na Sergio, wymuszając jego występ w El Clásico. Luis Enrique praktycznie pogodził się ze stratą na mecz z Realem swojego absolutnie podstawowego pomocnika, podobnie zresztą jak Vicente del Bosque, który najprawdopodobniej nie powoła zawodnika Barçy na reprezentacyjne spotkania z Ukrainą (27 marca) oraz Holandią (31 marca).

Cała sytuacja sprawia, że Javier Mascherano najprawdopodobniej nie wystąpi w najbliższym ligowym spotkaniu przeciwko Eibarowi. Argentyńczyk ma na swoim koncie cztery żółte kartki, dlatego kolejne takie upomnienie będzie skutkować jednomeczowym zawieszeniem. Gdyby na Ipurua El Jefecito zobaczył piątą żółtą kartkę w sezonie, wtedy na pojedynek z Realem Luis Enrique zostałby bez żadnego ze swoich dwóch nominalnych pivotów. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że jest to pozycja absolutnie kluczowa dla losów  spotkania z ekipą Carlo Ancelottiego. W głównej mierze to defensywny pomocnik Barcelony będzie odpowiedzialny za bardzo szybkie oraz skuteczne przerywanie błyskawicznych kontrataków Realu, które wciąż są chyba największym atutem Los Blancos w starciach z odwiecznym rywalem z Katalonii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2911)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy