Leo Messi wciąż nie przestaje zadziwiać. Argentyńczyk prezentuje obecnie jedną ze swoich najlepszych wersji, znajdując się o krok od pobicia rekordu Telmo Zarry, który 34 razy strzelał trzy gole lub więcej w trakcie jednego spotkania.
Statystyki zarówno Telmo Zarry, jak i Leo Messiego wydają się nie z tej ziemi. Crack Barçy jakiś czas temu przeskoczył Baska w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi hiszpańskiej, zaś teraz stoi przed szansą pobicia kolejnego osiągnięcia byłego legendarnego zawodnika Athleticu Bilbao. Na chwilę obecną Argentyńczyk 34 razy kończył spotkanie z dorobkiem trzech goli lub więcej. Dokładnie takim samym wynikiem może pochwalić się Zarra, który w latach 1940–1955 zdobył dla Basków dwadzieścia hat–tricków, osiem pokerów, pięciokrotnie strzelał pięć bramek, zaś raz udało mu się zdobyć aż sześć goli w jednym meczu.
Sześć bramek w 90 minut!
Było to historyczne ligowe spotkanie pomiędzy Athletikiem Bilbao a UE Leidą, zakończone wysokim rezultatem 10:1 na korzyść Basków. Zarra rozpoczął strzelanie już w 1. minucie spotkania, zaś swojego ostatniego, szóstego gola zdobył pod koniec meczu, w 86. minucie.
Leo Messi jeszcze nigdy w swojej karierze nie osiągnął takiego wyniku. Najbliżej był w 2012 roku, kiedy to aż pięciokrotnie pokonywał bramkarza Bayeru Leverkusen w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Mimo zaledwie 27 lat, Argentyńczyk może pochwalić się 29 hat–trickami (trzy z nich w reprezentacji Argentyny), czterema pokerami oraz, wspomnianym już, zdobyciem pięciu goli w jednym spotkaniu. Wynik zatem jest jasny. Telmo Zarra – Leo Messi 34:34. Jedynie kwestią czasu pozostaje moment, w którym genialny Leo Messi przechyli wynik tego pojedynku na swoją korzyść. Najbliższa okazja nadarzy się już w sobotę, kiedy to na Camp Nou zawita drużyna Málagi.
Komentarze (111)