Josep Maria Bartomeu był gościem programu „8 al dia” w 8TV. Głównym tematem rozmowy było oczywiście oskarżenie go przez sędziego Pablo Ruza o oszustwo podatkowe.
Już na początku rozmowy Bartomeu przeszedł do ataku: – To poważne pytanie: co się dzieje? Neymar miał dwie propozycje, jedną z Barcelony, drugą z Madrytu. Rok temu Neymar grał dobrze i wyszła sprawa z pozwem. Być może komuś to się nie podobało. Teraz Neymar ponownie gra dobrze i ponownie jest sprawa sądowa. Rok temu użyczyliśmy Camp Nou na „Koncert dla Wolności”, graliśmy z senyerą... Być może to się nie spodobało. Widzę, że płacimy rachunek sportowy i polityczny, jednak dalej będziemy pracować, aby dotrzeć do sedna sprawy. To jest moim obowiązkiem. Płacimy rachunek polityczny – powiedział prezydent FC Barcelony.
Poniżej przedstawiamy inne tematy poruszone w rozmowie:
Czy Real Madryt ma udział w tej sprawie?: „Nie chcę tego mówić. Powiedział to ojciec Neymara. Za każdym razem, gdy Neymar gra dobrze, oskarżają nas. To poważne pytanie. Być może to, że sprowadziliśmy Neymara, powoduje działania kogoś, kto nie chciał, aby trafił on do Barcelony. Ktoś przekroczył czerwoną linię i trzeba powiedzieć „dość”. Jest zbyt dużo powiązanych ze sobą rzeczy i należy to zatrzymać. Nie zrobiliśmy nic złego”.
Czy Barça popełniła błędy proceduralne?: „Barça nie zrobiła niczego złego. Przy transferze Neymara doradzały nam wielkie kancelarie, jak Cuatrecasas. Wszystko było dobrze. Oskarżenia bardzo nas zdenerwowały”.
Koszt transferu: „Wynosi tyle, ile przedstawialiśmy, jednak są umowy związane z pracą, jaką wykonuje ojciec Neymara. Podtrzymujemy, że koszt wyniósł 57 milionów. W dokumencie prokuratury widnieją inne kwoty, jednak ważne jest to, że są inne grupy władzy, którym nie spodobało się, że to my dokonaliśmy transferu. To pierwszy przypadek, aby oskarżało się osobę prawną w takim kraju jak Hiszpania, który ma tyle problemów związanych z korupcją. Dodatkowo, jeśli chodzi o kwestie sportowe, możemy się domyślać, że są także inne rzeczy. Być może to przypadek, że kiedy Barça zaczyna wygrywać, prokuratura rozpoczyna działania w ciągu 24 godzin. To nie jest normalne. Od wielu lat nie widziałem czegoś takiego. Badanie działań moich, mojej firmy i współpracowników także nie wydaje się normalne. Odnoszę się tu również do zawodników, którzy także są poddawani inspekcjom. Barça jest obserwowana przez lupę. Są siły w państwie, którym nie podoba się to, co dzieje się w Barcelonie. Z tego powodu dotykają nas bezczelne ataki”.
Niepodległość zaszkodziła Barcelonie?: „Zgadzam się, że to ma wpływ. Barça udostępniła stadion na „Koncert dla Wolności”, zagrała z senyerą 11 września i poparła Via Catalana. Być może to się nie spodobało. Jest w tym wszystkim rachunek polityczny, jednak będziemy pracować i walczyć, aby doprowadzić tę sprawę do końca. Będziemy w tym wspomagani przez renomowanych prawników z Cuatrecasas. Są pewne siły w państwie, którym nie podobało się przejście Neymara do Barcelony, klubu z Katalonii”.
Obrona: „Zmieniliśmy prawników, aby zmierzyć się z tematem karnym. Sprawą legalności nadal zajmuje się Cuatrecasas”.
Urząd Skarbowy: „To dyskusja o niuansach, których jest tysiące. Nie rozumiemy tego, że trzeba za to oskarżać klub. Z tego powodu jesteśmy zezłoszczeni. Jest atak na Barçę i musimy się bronić. Doprowadzimy to do końca, aby pokazać, że wszystko zrobiliśmy dobrze. Barça nigdy nie zaakceptuje żadnego układu. Wszystko zrobiliśmy dobrze”.
Sposób przeprowadzenia transferu Neymara: „Zrobilibyśmy to po raz kolejny w ten sam sposób. Nie popełniliśmy przestępstwa”.
Jordi Cases: „Zaskakuje, że panu Casesowi dostarczono informacje i wycofał pozew. Socios muszą być bardziej odpowiedzialni. Chcę wierzyć, że pan Cases działał z własnych pobudek. Upubliczniając dane, narażamy się na to, że ktoś, kto ma złe intencje, może je wykorzystać”.
Wybory: „Myślę, że lepiej zorganizować wybory pod koniec sezonu, aby uspokoić sytuację w klubie. To, co się teraz dzieje, niczego nie zmienia. Oskarżenie pod moim adresem nie wpływa na mój zamiar wystartowania w wyborach. Terminarz pozostaje niezmienny. To oskarżenie doda mi energii do kontynuowania mojej pracy. Niech socios będą spokojni”.
Jedność: „Osiągnęliśmy ją, ogłaszając wybory. Ludzie są z drużyną. Aspirujemy do wygrania trzech tytułów. Musimy zjednoczyć się przeciwko atakom z zewnątrz. To nie jest atak na osobę, ale na instytucję. Komuś przeszkadzało to, że ściągnęliśmy Neymara”.
Szatnia: „Jest umowa z szatnią, będziemy wierzyć, że jesteśmy najlepsi. Trzeba być dumnym z piłkarzy. Brak Zubiego nie ma wpływu, kontakt z szatnią istnieje zawsze. Tu chodzi o umowę sportową w celu wzmocnienia się”.
Komentarze (2345)