Real Valladoild upokorzył Barçę B

Błażej Gwozdowski

21 grudnia 2014, 20:51

81 komentarzy

Real Valladolid CF

VLL

Herb Real Valladolid CF

7:0

Herb Real Valladolid CF

FC Barcelona B

Rezerwy Barcelony zaprezentowały w Valladolid fatalny futbol, co zaowocowało wysoką przegraną. Gospodarze zdołali pokonać Ortolę aż siedmiokrotnie, a jednym z najlepszych zawodników na boisku był dobrze znany w stolicy Katalonii Jeffren.

Gra Barcelony B nie wygląda dobrze już od wielu kolejek spotkań. Dopiero niedawno Eusebio postanowił zabrać w tej sprawie głos i nie obyło się bez kontrowersji. Szkoleniowiec zarzucił bowiem części piłkarzy egoizm i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji. Przed meczem z Realem Valladolid rewolucji kadrowej jednak nie było i zespół wyszedł w składzie łatwym do przewidzenia – nie zabrakło Halilovicia, Adamy, Dongou, Sandro czy Sampera.

Zawodnicy są, zespołu nie ma

Gospodarze już w pierwszych minutach zyskali wyraźną przewagę i z dużym spokojem rozgrywali swoje akcje. Na skrzydłach aktywni byli Mojica oraz Jeffren, których boczni obrońcy rezerw Barcelony nie potrafili powstrzymać. Na domiar złego bardzo niepewnie grali również stoperzy. W 21. minucie szarżę Jeffrena jakoś udało się zastopować, jednak w 24. piłka wylądowała już w siatce. Po rzucie rożnym i strzale głową jednego z gospodarzy piłka znalazła się w zasięgu Óscara, a ten z najbliższej odległości uderzył i było 1:0. Podrażnieni goście od razu chcieli zaatakować, ale już w pierwszej akcji zanotowali stratę, która rozpoczęła zabójczy kontratak sfinalizowany przez Mojicę. Wystarczyły zatem dwie minuty i podopieczni Eusebio znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.

Pomimo niekorzystnego rezultatu, zawodnicy rezerw Barcelony wyglądali na niezbyt zainteresowanych grą ofensywną. Większość akcji kończyła się szybkimi stratami, w czym „brylował” Halilović. Tymczasem gospodarze nie spuszczali z tonu – w 36. minucie z lewego skrzydła dośrodkował Mojica, a piłkę do własnej bramki skierował Bagnack. Wydawało się, że najlepszym, co może w tym momencie spotkać gości, jest gwizdek sygnalizujący przerwę. Niestety wciąż pozostawało dziewięć minut i to wystarczyło, by Óscar po raz drugi wpisał się na listę strzelców – ponownie po rzucie rożnym.

Tragedii ciąg dalszy

Przerwa dała gościom czas na przemyślenia i początek drugiej połowy był obiecujący. Wprowadzony za Dongou Pol Calvet zrównoważył sytuację w środku pola, co było bardzo istotną zmianą. Gospodarze wciąż byli jednak bardzo groźni i, jak się okazało w 58. minucie, także bardzo skuteczni. Schemat był podobny – ponownie obrońcom uciekł Mojica, dośrodkował w pole karne, a tam sprytem wykazał się Jeffren i było 5:0. Chwilę później z boiska zszedł poturbowany Sandro oraz beznadziejny tego wieczora Halilović, a na boisku zameldowali się Joan Román i Babunski. Ten Pierwszy już chwilę później groźnie uderzył i piłka trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi ponownie błysnął Mojica, na raty finalizując kolejny kontratak gospodarzy. Tym samym podopieczni Eusebio mogli całkiem poważnie zacząć obawiać się wyniku dwucyfrowego.

Łatwość, z jaką gospodarze dochodzili do kolejnych okazji bramkowych, była niesamowita, a to, co stało się w 86. minucie, doskonale podsumowało występ rezerw Barcelony. Wprowadzony kilka minut wcześniej Bergdich prostym zwodem minął obu stoperów jednocześnie i bez trudu pokonał Ortolę – 7:0! Więcej bramek na szczęście już nie oglądaliśmy, a upokorzeni zawodnicy Barçy B mogli uciec do szatni. Eusebio ma poważny problem – na ten moment zawodnicy ze sporymi umiejętnościami bowiem są, ale drużyny nie ma nawet na poziomie Segunda B.

Bramki:
1:0, Óscar (24’)
2:0, Mojica (25’)
3:0, Bagnack (36’, bramka samobójcza)
4:0, Óscar (43’)
5:0, Jeffren (58’)
6:0, Mojica (77’)
7:0, Bergdich (86’)

Real Valladolid: Javi Varas, Chica, Peña, Marc Valiente, Rueda, Álvaro Rubio, André Leao, Timor, Mojica (min. 78, Omar), Jeffren oraz Óscar (min. 78, Bergdich).

FC Barcelona B: Ortolá, Bagnack, Diagne, Robert Costa, Grimaldo, Samper, Halilović (min. 62, Babunski), Gumbau, Adama, Sandro (min. 59, Joan Román) oraz Dongou (min. 46, Pol Calvet).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (81)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze