Po losowaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym los skojarzył Barçę z Manchesterem City, nadchodzący pojedynek skomentował dyrektor sportowy The Citizens, Txiki Begiristain.
- Każda z par w tym losowaniu jest bardzo wyrównana, to coś fantastycznego, wręcz nie możemy się doczekać tego spotkania - przyznał Hiszpan.
Dyrektor sportowy City uważa również, że to na Barcelonie ciąży presja wygrania tego pojedynku. - Drużyną, na której spoczywa większa presja, jest Barca, ponieważ ma bogatszą historię. W Barcelonie nikogo nie satysfakcjonuje dojście do 1/8 finału, to coś oczywistego. Jedyna presja, jaka na nas spoczywa, to aby każdego dnia być lepszym zespołem - stwierdził Begiristain.
Txiki zauważył również, że drugi rok z rzędu jego drużyna trafia na podobnych rywali w Lidze Mistrzów. - Obecna Barça znacznie różni się od Barçy z poprzedniego sezonu, ponieważ ma nowego trenera i sprowadziła zawodników do każdej formacji.
Yaya Touré prawdopodobnie opuści pierwszy mecz z Barçą, ale wydaje się, że niespecjalnie martwi to dyrektora Manchesteru City. - Zawsze jest bardzo ważny, nie przeczę, ale możemy być bardzo groźni również z Fernando i Fernandinho. Mamy wiele alternatyw, takich jak Lampard, Milner, Jesús Navas, którzy radzą sobie bardzo dobrze.
Zapytany o Franka Lamparda, który w styczniu wedle umowy ma odejść do filii The Citizens w USA, New York City, Txiki odparł, że nie widzi przeszkód, by Anglik pozostał w klubie do czerwca. - Musimy doprowadzić do końca nasze rozmowy, zobaczymy.
- Bardzo wierzymy w nasze możliwości dzięki temu, w jaki sposób doszliśmy do tej fazy turnieju. Wygraliśmy z Bayernem u siebie i z Romą na wyjeździe, dlatego też piłkarze będą ciężko pracować, aby przystąpić do tego dwumeczu z jak największą pewnością siebie. W porównaniu z poprzednim sezonem mamy lepszą drużynę, posiadamy również znakomitą jakość w ataku - zakończył Bask.
Komentarze (57)