Czas na Puchar Króla

Makaj

3 grudnia 2014, 08:45

657 komentarzy

SD Huesca

HUE

Herb SD Huesca

0:4

Herb SD Huesca

FC Barcelona

FCB

  • 13' Ivan Rakitić 
  • 16' Andrés Iniesta 
  • 39' Pedro 
  • 72' Rafinha 
  • środa, 3 grudnia 22:00
  • El Alcoraz
  • TVP Sport

Już dziś wieczorem podopieczni Luisa Enrique po raz pierwszy w tym sezonie zagrają w Pucharze Króla. Rywalem będzie trzecioligowiec z Hueski.

Piłkarze z Camp Nou rozpoczną rywalizację o 27. Puchar Króla w historii klubu w dobrym dla siebie momencie. Barcelona wygrała dwa ważne mecze w lidze, pokonując Sevillę oraz zdobywając bardzo ważne trzy punkty w horrorze na Mestalla. Do tego dodać należy gładkie zwycięstwo w Lidze Mistrzów z APOEL-em Nikozja. Nic dziwnego zatem, że humory w drużynie dopisują.

Dzisiejsze spotkanie z pewnością będzie okazją do pokazania się dla zmienników. Chociaż nie znamy jeszcze listy powołanych, możemy być pewni licznych rotacji w pierwszym składzie, o czym zresztą mówił na wczorajszej konferencji prasowej trener Barçy. Media zastanawiają się nawet, czy Enrique nie postawi na trzeciego bramkarza klubu, Jordiego Masipa, dla którego występ w aragońskim mieście byłby debiutem w pierwszym zespole.

Kilka słów o dzisiejszym rywalu

Towarzystwo Sportowe Huesca założone zostało w 1960 roku. Już w pierwszym sezonie gry drużyna awansowała do czwartej ligi, później zaś piłkarze z Aragonii pięli się po ligowych szczeblach, dochodząc najwyżej do Segunda División. Obecnie SD Huesca występuje w trzeciej lidze i radzi sobie tam całkiem nieźle: po rozegraniu piętnastu kolejek ekipa z El Alcoraz plasuje się na trzeciej pozycji z tylko jednym oczkiem straty do lidera (Huesca ma jednak jeden rozegrany mecz mniej).

W składzie drużyny z oddalonej od Barcelony o 280 kilometrów Hueski próżno szukać gwiazd. Najbardziej rozpoznawalną postacią dla hiszpańskich kibiców może być trener Luis García Tevenet, który ma na koncie prawie 150 spotkań w Primera División - większość z nich w barwach Sevilli. Trzecioligową Huescę prowadzi od lipca bieżącego roku.

Warto pamiętać, że chociaż Barcelona dopiero zaczyna zmagania o Puchar Króla, Huesca ma już za sobą trzy trudne rundy, które w żadnym przypadku nie kończyły się na 90 minutach zmagań. W pierwszej potyczce Huesca wygrała po dogrywce z Toledo, w drugiej zaś potrzebowała serii rzutów karnych, by wyeliminować Villanovense. Trzecia runda to starcie ze znajomym z ligi - ekipą Barakaldo, która poległa w 119. minucie dogrywki.

Dziś na murawie stadionu Alcoraz - nazwanego tak na pamiątkę bitwy z 1096 roku, w której aragoński król Piotr I odzyskał Huescę z rąk Arabów - zmierzą się dwie ekipy Azulgranas. Chociaż gospodarze są skazywani na pożarcie, piłkarze Teveneta zrobią wszystko, by uprzykrzyć życie gigantowi z Katalonii, z którym nigdy nie mieli okazji się spotkać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (657)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy