Już jutro w ramach 6. kolejki hiszpańskiej La Liga FC Barcelona podejmie na własnym stadionie zespół Granady. Ekipa prowadzona przez Joaquína Caparrósa plasuje się obecnie na ósmej pozycji ligowej tabeli z następującym bilansem: dwa zwycięstwa, jedna porażka i dwa remisy. Poniżej prezentujemy najistotniejsze liczby dotyczące andaluzyjskiej drużyny.
- Ręka Joaquína Caparrósa. Granada zaczyna być już zespołem „Made in Caparrós”, bardzo zwartym w defensywie i walczącym do ostatniego gwizdka. 75% bramek zdobytych w obecnym sezonie przez drużynę z Andaluzji padło w drugich połowach meczów. Wszystkie pięć spotkań La Liga w wykonaniu Granady było niezwykle wyrównanych, co potwierdzają wyniki tych potyczek: zwycięstwa z Deportivo 2:1 oraz Athletikiem 1:0, remisy z Elche 1:1 oraz Villarrealem 0:0 i porażka z Levante 0:1.
- Drużyna mało efektowna. Granada jest zespołem, który oddaje najmniej strzałów spośród wszystkich ekip występujących w Primera División. Andaluzyjczycy średnio sześciokrotnie uderzają na bramkę rywali, podczas gdy Barça strzela średnio czternaście razy na spotkanie. Drużyna Caparrósa znajduje się na 19. pozycji w klasyfikacji najdłużej utrzymujących się przy piłce zespołów.
- Camp Nou, mission impossible? Granada nie wygrała w żadnym z dwudziestu spotkań rozgrywanych na Camp Nou. Za każdym razem zespół z Andaluzji wracał do domu na tarczy, a jego średnia straconych bramek na boisku Barcelony wynosi 3,75.
Komentarze (32)