Barça B z pierwszymi punktami

Błażej Gwozdowski

30 sierpnia 2014, 21:01

73 komentarze

FC Barcelona B

Herb FC Barcelona B

3:1

Herb FC Barcelona B

CE Sabadell FC

Rezerwy Barcelony zgodnie z oczekiwaniami zdobyły pierwsze punkty w tym sezonie, pokonując na własnym boisku ekipę Sabadell 3:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Joan Román oraz Dongou (2). Od 10. minuty goście musieli grać w dziesiątkę.

Podopieczni Eusebio przystępowali do pierwszego w tym sezonie meczu na Mini Estadi z powracającym do składu Sergim Samperem oraz Adamą. Wciąż jednak trenerzy nie mogli skorzystać z usług trenujących z pierwszym zespołem Sandro i Munira. Pomimo tych absencji to Barcelona B wydawała się faworytem spotkania.

Dwa gole, dwa karne i czerwona kartka

Podopieczni Eusebio nie najlepiej weszli w mecz i to goście zyskali nieznaczną przewagę. Okazję do zdobycia bramki miał doskonale znany wszystkim Tamudo, ale obrońcom udało się weterana hiszpańskich boisk spacyfikować. Niestety w 10. minucie żaden z nich nie przeszkodził Kiko Olivasowi, który wyskoczył wysoko i strzałem głową zamienił na bramkę dośrodkowanie z narożnika boiska. Stoper gości niedługo cieszył się z tego trafienia – gospodarze szybko przedostali się w pole karne Sabadell, gdzie strzelec pierwszego gola sfaulował Dongou. Sędzia nie tylko podyktował jedenastkę, ale też odesłał do szatni Kiko Olivasa. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany, jednak trafił w słupek i goście pozostali na prowadzeniu.

Przewaga jednego zawodnika pozwoliła zdominować rywala, ale wciąż piłka nie chciała wpaść do bramki. W 32. minucie z pomocą po raz drugi przyszedł sędzia. Joan Román wdarł się w pole karne i dość teatralnie upadł po kontakcie z Crespim. Arbiter bez wahania po raz drugi podyktował rzut karny, z czym nie mogli pogodzić się goście. Jedenastkę tym razem pewnie egzekwował Joan Román i było 1:1. Chwilę później groźnie z dystansu uderzał Grimaldo, ale doskonale spisał się Nauzet. Przed przerwą wyborną okazję zmarnował jeszcze Joan Román, a Tamudo próbował wymusić rzut karny – rezultat nie uległ jednak zmianie i po emocjonujących 45 minutach sędzia odesłał obie ekipy do szatni.

Decydujący Dongou

Druga połowa to zgodnie z oczekiwaniami ataki gospodarzy, którzy chcieli jak najszybciej wykorzystać przewagę liczebną i wyjść na prowadzenie. Tymczasem goście czyhali na okazję do przeprowadzenia składnego kontrataku. W przerwie Eusebio zdecydował się dokonać jednej zmiany – pełniący wyjątkowo rolę pomocnika Lucas został zmieniony przez Juana Cámarę. W efekcie Barcelona B zyskała ogromną przewagę w środku pola i bez trudu przedostawała się pod pole karne rywali.

Pomimo licznych okazji do zdobycia bramki, na kolejne trafienie musieliśmy czekać do ostatniego kwadransa. W 76. minucie Adama dobrze odegrał do Patrica, a ten dośrodkował wzdłuż bramki, gdzie na piłkę czekał już Dongou, który dopełnił formalności. Ta bramka podcięła skrzydła zmęczonym już gościom. To pozwoliło Barcelonie B podwyższyć prowadzenie – Adama zagrał w pole karne do Dongou, który przyjęciem zmylił obrońcę i silnym strzałem pokonał Nauzeta. Sabadell nie był w stanie odpowiedzieć i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy. Kolejnym rywalem podopiecznych Eusebio będzie Real Saragossa. 

Bramki:
0:1, Kiko Olivas (10’)
1:1, Joan Román (32’)
2:1, Dongou (76’)
3:1, Dongou (90’)

FC Barcelona B: Ortolà, Grimaldo, Diagné, Edgar Ié, Samper, Halilović (min. 74, Gumbau), Lucas, Lucas Gafarot (min. 46, Juan Cámara), Joan Román (min. 63, Bicho), Adama Traoré oraz Dongou.

Sabadell: Nauzet, Espasandin, Kiko Olivas, Martí Crespí, Cristian García, Tanabe, Eguaras, Javi Hervás, Gato (min. 14, Carlos Hernández), Collantes oraz Tamudo (min. 55, Riau).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (73)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze