Przed kilkudziesięcioma minutami FC Barcelona poznała rywali w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
Piłkarzy z Camp Nou los skojarzył z PSG, Ajaksem oraz APOEL-em Nikozja. O ile dwie pierwsze drużyny są Barcelonie znane, tak drużyna ze stolicy Katalonii nigdy jeszcze nie mierzyła się z 23-krotnym mistrzem Cypru.
Okazja do rewanżu
Piłkarze ze stolicy Francji będą chcieli wykorzystać mecze z Barceloną, by zrewanżować się katalońskiej ekipie za ćwiercfinał Ligi Mistrzów z sezonu 2012/2013. W pierwszym meczu, który rozegrany został na Parc des Princes, padł remis 2:2. W rewanżu drużyny również podzieliły się punktami, ale wynik 1:1 dał awans podopiecznym Tito Vilanovy.
W historii obie ekipy spotkały się jeszcze trzykrotnie. W sezonie 1994/1995 Barcelona i PSG rywalizowały również w ćwierćfinale i wtedy górą była drużyna z Francji: w pierwszym meczu na Camp Nou było 1:1, a w rewanżu Barça przegrała 1:2 i musiała pożegnać się z turniejem.
14 maja 1997 roku Barcelona i PSG spotkały się w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Na stadionie De Kuip w Rotterdamie Barça, dzięki bramce Ronaldo, pokonała rywala 1:0 i sięgnęła po czwarty PZP w swojej historii.
Drugi raz z rzędu do Holandii
Podobnie jak w poprzednim sezonie, również teraz Barcelonę czeka wyjazd do Amsterdamu. Obie drużyny dotychczas grały tylko dwa razy i zanotowały po jednej wygranej: na inaugurację rozgrywek piłkarze z Camp Nou pewnie pokonali rywala 4:0, ale w rewanżowym spotkaniu przegrali 1:2.
Cypryjska nowość
Chociaż Barça grała już czterokrotnie w historii europejskich pucharów z drużynami z Cypru, nigdy nie dane jej było zmierzyć się z APOEL-em. W szeregach tej drużyny gra jednak piłkarz z barcelońską przeszłością - Urko Pardo. 31-letni bramkarz spędził kilka lat w zespołach juniorskich, dane mu było również zagrać w Barcelonie B. W 2007 roku przeniósł się do Iraklisu Saloniki.
Komentarze (80)