Jak informują dziennikarze Mundo Deportivo, w maju bieżącego roku Barcelonie zaoferowany został napastnik Monaco, Radamel Falcao.
27-letni zawodnik to jeden z najlepszych snajperów na świecie. Drużyna ze stolicy Katalonii doceniła propozycję, ale nie zdecydowała się na transfer z jednego powodu: wolała pozyskać Luisa Suáreza. Wewnątrz klubu panuje przekonanie, że Urugwajczyk lepiej wkomponuje się w zespół Luisa Enrique i stworzy z Messim i Neymarem lepszy atak. Ponadto argumentem przemawiającym za odrzuceniem oferty była kontuzja Falcao, która wykluczyła go z gry na mistrzostwach świata.
Kluczową osobą w tej układance jest właściciel Monaco, Dmitrij Rybołowlew. Rosyjski miliarder po dokonaniu kilku spektakularnych transferów oczekiwał większych przychodów i rozczarowanie finansowe doprowadziło do podjęcia decyzji o sprzedaży największych gwiazd zespołu. Do Realu Madryt odszedł James Rodríguez, a Falcao został zaoferowany kilku największym drużynom Europy.
Mundo Deportivo zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię, która mogła okazać się decydująca. Właściciel klubu z Księstwa rozwiódł się i sąd w Genewie nakazał mu zapłacić byłej żonie ponad trzy miliardy euro.
Komentarze (163)