Víctor Sada wygrał z Barceloną 13 tytułów. Teraz Katalończyk po 11 latach spędzonych w klubie opuszcza Barçę.
Tylko kilku graczy w historii Barçy miało okazję wygrać tyle tytułów w granatowo-bordowych barwach. Po pożegnaniu z klubem swojego życia Víctor Sada Remisa (ur. w Badalonie, 8 marca 1984 roku) oficjalnie został zawodnikiem drużyny Mora Banc Andora, nowego zespołu w Lidze ACB, i może być dumny ze swojej kariery w Barcelonie, ponieważ wygrał z nią 13 tytułów (19, dodając sześć zwycięstw w Lidze Katalońskiej). I zrobił to w dwóch etapach. Ten drugi, po powrocie i zdobyciu doświadczenia w Gironie, zbiegł się z jednym z najbardziej udanych okresów sekcji.
Genialne osiągnięcia
Podczas drugiego etapu w klubie wygrał Euroligę (2010), cztery Ligi ACB (2009, 2011, 2012 i 2014), trzy Puchary (2010, 2011 i 2013), trzy Superpuchary (2010, 2011 i 2012) i pięć razy Ligę Katalońską (2010, 2011, 2012, 2013 i 2014). Do tego należy dodać Ligę z 2004 roku, Superpuchar i Ligę Katalońską z 2005 roku, trzy tytuły, które wygrał w pierwszym etapie w klubie. Godne pozazdroszczenia ze względu na gracza, który przybył do klubu 11 lat temu, ale musiał go opuścić, aby rozwijać swoją grę i mieć możliwość powrotu do domu i ustabilizowania swojej pozycji.
Odejście w celu zdobycia doświadczenia
Jego wczesne lata w elitarnej koszykówce były ściśle związane ze Svetislavem Pešiciem. Serb był pierwszym trenerem, który postawił na Sadę i 16 października 2003 roku dał mu szansę debiutu w pierwszej drużynie po dziesięciu latach gry w sekcjach młodzieżowych. Ze względu na młody wiek trudno było mu na stałe wywalczyć miejsce w pierwszym zespole i w 2006 roku musiał szukać nowych doświadczeń. Wtedy ponownie trafił pod skrzydła Pešicia do klubu Akasvayu Girona.
To były dwa lata, aby potwierdzić swój status. Pomimo, że był zawodnikiem przede wszystkim dobrze grającym w obronie, w Gironie doskonalił swoją grę i swoją wizję. Stał się niezwykłym graczem, świetnym rozgrywającym, który bardzo dobrze zbierał, ale również kierował grą. Wraz z Markiem Gasolem poprowadził Gironę do zwycięstwa w FIBA Eurocup przeciwko ukraińskiemu Azovmash (79:72). Jednak to zespół z jego rodzinnego miasta, Joventut Badalona, pozbawił go jeszcze większego sukcesu, gdy w 2008 roku pokonał jego drużynę w finale ULEB Cup w Turynie oraz w ćwierćfinale play-off Ligi ACB.
Powrót z bagażem doświadczeń
Czas spędzony w Gironie sprawił, że Xavi Pascual postanowił sprowadzić go ponownie do Barçy. W pierwszych sezonach po powrocie był niezastąpionym zawodnikiem dzięki dobrej pracy w obronie. Swój talent pokazał w finale Euroligi w 2010 roku z Olympiakosem. Sada zdobył trzy punkty i rozdał trzy asysty, pomagał w defensywie i dał lekcję pracy zespołowej. Jego praca doprowadziła go do reprezentacji Hiszpanii, z którą zdobył złoty medal na EuroBaskecie w 2011 roku na Litwie i srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
Od sezonu 2011/12 dzielił pozycję rozgrywającego z Marcelinho Huertasem, ale w ostatnich sezonach jego rola zmalała. Jednak zawodnik z Badalony spędził wiele lat w Barcelonie, a teraz będzie występował w nowym klubie w Lidze ACB i żegna się z Barçą, będąc siódmym graczem z największą liczbą minut w historii sekcji.
Komentarze (17)