Następny mecz:  Barcelona  -  Alaves     ·  Sobota, 18 sierpnia 22:15  ·  1. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Mascherano: Krytyka Messiego boli, bo jest niesprawiedliwa

 17 lipca 2014, 16:30

 Monika Kamińska

Źródło: Sport

 125 komentarzy

Argentyński pomocnik broni Leo Messiego, twierdząc, że bez niego Albicelestes nie zagraliby w finale Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii.

Javier Mascherano odpierał dziś zarzuty kierowane pod adresem Messiego. Zawodnik Barcelony nie zgadza się z opinią, że Lionel nie dał z siebie wszystkiego w trakcie brazylijskiego mundialu. Pomocnik reprezentacji uważa też, że Alejandro Sabella powinien dalej pełnić funkcje trenera Albiceleste. Według Mascherano krytyka, jaka spada na gwiazdę Barçy, „boli, bo jest niesprawiedliwa”.

„Bez Leo nie gralibyśmy w finale mistrzostw świata”, zapewniał piłkarz Barcelony na konferencji zorganizowanej w jego rodzinnym mieście, San Lorenzo, położonym około 320 kilometrów na północ od Buenos Aires.  

Zawodnik, który był jedną z największych gwiazd tegorocznego mundialu, życzyłby sobie, aby Sabella kontynuował pracę na stanowisku argentyńskiego selekcjonera. „Chciałbym, żeby ten projekt był dalej realizowany. Świat nie kończy się przecież na mistrzostwach”, podkreślał piłkarz, nawiązując do możliwej rezygnacji trenera. „Alejandro zawsze był dla nas kimś więcej niż liderem. Przez te trzy lata był dla nas najlepszym przykładem, dzięki swym umiejętnościom i rzetelności. Chciałbym dalej z nim pracować. Myślę, że pokazaliśmy już, na co nas stać i że mamy podstawy, by walczyć o jeszcze więcej”, zaznaczył Mascherano.

Defensywny pomocnik zapewniał, że będzie wdzięczny trenerowi „do końca życia”. „Alejandro przywrócił mi chęć do gry w reprezentacji. Swoimi zasadami, poglądami i pracą przekonał mnie, że się dla niego liczę i za to będę mu zawsze wdzięczny. Nie chciałbym jednak składać deklaracji, nie wiedząc, co on o tym myśli, ale jeśli będzie to konieczne, to na pewno z nim porozmawiam”.

Mascherano został przyjęty w San Lorenzo jak bohater. Witały go setki mieszkańców. Rada miasta nadała mu tytuł honorowego obywatela po jego występie na mundialu. „Najlepsze, co może cię spotkać, to realizacja marzenia. Mnie się to udało”, powiedział były argentyński kapitan.

Udostępnij:

Komentarze (125)

Gorące tematy