Podczas wczorajszego finału brazylijskich mistrzostw świata Leo Messiego dopadły nudności. Jest to problem, który pojawia się u Argentyńczyka co jakiś czas.
We wczorajszym finale na Maracanie Leo Messiemu przytrafiło się to, co kilka razy powtarzało się w ciągu ostatnich miesięcy – wymioty. Argentyńczyk poczuł nudności podczas pierwszej połowy i zwymiotował na boisku.
Problemy Leo Messiego zaczęły się w 2011 roku podczas meczu o Superpuchar z Realem Madryt. Choć Leo zapewnia, że wykonał wiele badań, wciąż nie wiadomo, w czym tkwi problem. „Czasem ma to miejsce w trakcie meczu, czasem przed meczem. Mam mdłości, prawie kończy się wymiotami i przechodzi", przyznał.
By dowiedzieć się więcej o problemach napastnika Barcelony, zachęcamy do przeczytania artykułu pt. „Dlaczego Messi tak często wymiotuje?".
Komentarze (221)