Podczas gdy Barcelona pracuje nad pozyskaniem Kolumbijczyka Juana Guillermo Cuadrado, losy Daniego Alvesa w katalońskim klubie wciąż pozostają nieznane.
Brazylijczyk przychylnie patrzy na ofertę PSG i możliwość gry w stolicy Francji, jednak nie chce być częścią żadnego innego transferu jako karta przetargowa.
FC Barcelona chciałaby zawrzeć Daniego Alvesa w operacji sprowadzenia na Camp Nou Marquinhosa i wycenia go na 10 milionów euro, co po dołożeniu 30 milionów w gotówce dałoby zadowalającą Paris Saint-Germain sumę 40 milionów.
Dani Alves jest niekwestionowanym zawodnikiem podstawowego składu w reprezentacji Brazylii (jak na razie rozegrał na mundialu wszystkie mecze od pierwszej do ostatniej minuty). Piłkarz poczeka na zakończenie turnieju w swojej ojczyźnie i wtedy na poważnie zastanowi się nad swoją przyszłością.
Komentarze (95)