Jako że karta zawodnicza Cuadrado należy do dwóch klubów, jego sprowadzenie nie jest sprawą prostą. Z tego powodu Barça szuka alternatyw na pozycji prawego obrońcy. W programie „La Porteria" w Barcelona TV ujawniono, że taką alternatywą miałby być obrońca Borussii Dortmund, Łukasz Piszczek.
Pierwszym klubem Polaka, który wczoraj skończył 29 lat, była Hertha Berlin. W latach 2004-2007 grał na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin. Następnie wrócił do stolicy Niemiec, by w końcu w 2010 roku trafić do Borussii.
Łukasz Piszczek to obrońca często włączający się do akcji ofensywnych. Swoją karierę rozpoczynał jako napastnik, do dziś zresztą dobrze sobie radzi w okolicy pola karnego rywali, w związku z czym odnalazłby się w drużynie Luisa Enrique.
Borussia niechętnie sprzedaje swoich zawodników, dlatego nie wiadomo dokładnie, na ile wycenia Łukasza Piszczka. Lokalne media mówią o kwocie rzędu 15-20 milionów euro. Kontrakt Polaka z BVB wygasa w 2017 roku.
Jak pisze Mundo Deportivo, Barça nie chce dokonywać żadnych ruchów, dopóki nie dowie się, czy uda się zawrzeć Alvesa w operacji sprowadzenia Marquinhosa. Prawy obrońca nie jest priorytetem transferowym, chyba że Dani Alves opuści klub.
Komentarze (244)