Jutro o 20:15 szczypiornistów Barçy czeka jedno z najtrudniejszych wyzwań w ostatnich latach: odrobić siedmiobramkową stratę z pierwszego meczu z Rhein-Neckar Löwen. Na temat tego skomplikowanego zadania wypowiedział się doświadczony rozgrywający Barçy, Siarhiej Rutenka.
FCBarcelona.cat: Jak minął ten tydzień?
Siarhiej Rutenka: Po porażce było trochę ciężko, ale to już minęło. Nie ma co tego więcej roztrząsać. Trzeba się przygotować i wygrać ten dwumecz.
Sądzisz, że duma drużyny została urażona?
Tak, dlatego przez pierwsze dni po meczu byliśmy dotknięci przez to, jak przegraliśmy, ale teraz zmieniliśmy chip i myślimy tylko o tym, że awansujemy.
Czego potrzebuje zespół, by dokonać remontady?
Zjednoczenia i wiary, że możemy to zrobić. Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, a ja osobiście bardzo wierzę w zespół. Jesteśmy w stanie to zrobić.
A co będzie kluczem do zwycięstwa?
Trochę ciężko to wyjaśnić. Jeśli hala będzie wibrować i gdy zespół będzie zjednoczony, jesteśmy świadomi, że możemy wyjść z tego pojedynku zwycięsko. Ważna będzie gra drużynowa i wsparcie Palau.
Spodziewasz się dużej różnicy punktowej między zespołami czy raczej wymiany ciosów?
Ja osobiście wolę wymianę ciosów w ciągu meczu. Ale cokolwiek się nie stanie, niech każdy ma świadomość, że będziemy walczyć do ostatniej chwili, do ostatniej kropli potu, by awansować.
Ostatnie pytanie. O co prosisz kibiców, którzy pojawią się w Palau Blaugrana w sobotę?
Proszę, by byli z nami. Potrzebujemy ich, oni są naszą siłą, naszymi bramkami, paradami... Z nimi możemy to zrobić.
Komentarze (5)