Leo Messi z pewnością będzie starał się wykorzystać dzisiejszą kolejkę, w której nie zagają jego rywale w walce o tytuł Pichichi, aby przedłużyć swoją strzelecką passę i stawić czoła Cristiano Ronaldo i Diego Coscie.
Argentyńczyk od czterech kolejek zdobywa gole. Strzelił osiem bramek w ostatnich czterech meczach, a dzisiejszy rywal Barcelony może stać się jego nową ofiarą. Messi, który przez dwa miesiące był wyłączony z gry, ma na koncie w lidze 23 gole, o dwa mniej niż Diego Costa i o pięć mniej niż Cristiano Ronaldo.
Portugalczyk z Realu Madryt straci dzisiejszą kolejkę, ponieważ Carlo Ancelotti zdecydował, że zawodnik powinien odpocząć. Przypomnijmy, że w ostatnim ćwierćfinałowym meczu w Lidze Mistrzów z Borussią Ronaldo musiał zejść z boiska ze względu na dolegliwości w kolanie.
Z kolei Diego Costa, z kontuzją prawego uda, której nabawił się podczas ostatniego meczu Ligi Mistrzów z Barçą, nie został powołany dzisiaj do gry przez Diego Simeone.
Wprawdzie dogonienie Portugalczyka w ciągu jednej kolejki wydaje się niemożliwe, Leo z pewnością postara się przedłużyć swoją strzelecką passę i skrócić dystans do rywali.
Komentarze (89)