Juan Carlos Navarro przeżył niezapomniany wieczór, w którym najpierw oddano mu hołd z okazji pobicia rekordu największej liczby spotkań w Eurolidze, a następnie odniósł zwycięstwo nad Olympiakosem.
Przed spotkaniem Navarro otrzymał hołd od swoich kolegów, rywali i wszystkich fanów. To był skromny, ale bardzo wzruszający gest. Zaprezentowano film ze zdjęciami z jego kariery w Eurolidze, połączony z gratulacjami od graczy, którzy występowali z nim w klubie. Na filmie pojawił się Nacho Rodríguez, Roberto Dueñas, Pau Gasol oraz jego brat Marc, którzy wyrazili swój podziw wobec osięgnięcia La Bomby.
Potem na parkiecie w Palau pojawił się Theo Papaloukas, gracz, który aż do wczoraj posiadał rekord rozegranych meczów. Grek wręczył Navarro pamiątkowe trofeum. Również dyrektor Barçy, Joan Blade, wręczył Hiszpanowi upominek. Następnie Navarro otrzymał owację na stojąco od fanów Barcelony, którzy skandowali jego nazwisko.
Po zakończeniu uroczystości i meczu kapitan był zadowolony z końcowego triumfu: „To był dzień pełen wrażeń, ale czuję się bardzo szczęśliwy, że pobiłem rekord i że odnieśliśmy zwycięstwo. To był bardzo miły hołd, nie spodziewałem się tego i chcę podziękować Eurolidze i klubowi. Również tym, którzy skierowali do mnie gratulacje za pośrednictwem tego filmu. To był zaszczyt również ze względu na to, iż pojawił się tutaj wielki Papaloukas".
Na koniec Navarro skupił się na zwycięstwie swojej drużyny: „Przez osiem lat nie przegraliśmy u siebie w Top 16 Euroligi, a dziś uczyniliśmy kolejny krok. Powiedziałem już, że jeśli wygramy wszystkie mecze u siebie, to będziemy w Final Four, a tego chcemy wszyscy. Mecz był twardy, pełen walki, w greckim stylu. Ale trzeba też wiedzieć, jak wygrywać tego typu spotkania".
Poniżej krótki film z uroczystości w Palau.
Komentarze (2)