Barça B zagrała wczoraj bardzo dobre spotkanie przeciwko bezpośredniemu rywalowi w walce o utrzymanie w Segunda División, CD Tenerife. Drugie zwycięstwo z rzędu zapewnili Katalończykom Denis Suárez i Dani Nieto.
Rezerwy Barcelony wygrały trzy z ostatnich pięciu spotkań. Zajmują obecnie dziesiątą pozycję w Lidze Adelante. Dwa punkty dzielą podopiecznych Eusebio Sacristána od miejsc premiowanych barażami o awans, a pięć oczek od strefy spadkowej. Ponadto najmłodszy zespół w lidze nie zaznał porażki na własnym stadionie od 23 listopada, kiedy to uległ UD Las Palmas 1:2.
Zwycięsto z Teneryfą na pewno podbuduje morale Barçy B przed bardzo prestiżowym spotkaniem z rezerwami Realu Madryt. Ten mecz odbędzie się w sobotę o 18:00 na stadionie Alfredo di Stéfano.
Regularność jest kluczowa
- Regularność, o którą prosiłem, była dziś widoczna w grze zespołu. Drużyna utrzymuje wysoki poziom koncentracji, intensywności i wciąż notuje dobre wyniki - powiedział Eusebio Sacristán na pomeczowej konferencji prasowej.
- Dzisiejsze zwycięstwo jest ważne przede wszystkim ze względu na wrażenie zaangażowania i dojrzałości, jakie sprawia zespół. Jesteśmy coraz dojrzalsi, co pomaga nam zrozumieć, jak powinniśmy się zachowywać w danym momencie meczu - dodał.
Cierpliwość popłaca
Sztab szkoleniowy Sacristána chciał przede wszystkim, by zawodnicy nie śpieszyli się w meczach z zespołami, które się zamykają i czekają na błąd rywala. W spotkaniu z CD Tenerife widać było poprawę w tym aspekcie. Choć piłkarze nie stwarzali klarownych sytuacji, potrafili okazać cierpliwość i dojrzałość, spokojnie pracując na bramki w meczu z drużyną, która w pierwsze połowie grała bardzo ściśnięta.
- Byliśmy cierpliwi w pierwszych minutach, mając naprzeciwko dobrą defensywę gości. Teneryfa broniła się wieloma zawodnikami, którzy czekali na nasz błąd, a my potrafiliśmy okazać cierpliwość i nie tracić piłek, co mogłoby dać rywalowi szansę do kontrataku - przyznał trener.
- Mieliśmy problemy z dotarciem pod bramkę przeciwnika, ale jeśli jesteś cierpliwy, to okazje się pojawiają. Udało nam się wyjść na prowadzenie w pierwszej połowe. Po przerwie rywal zmienił nieco swój styl, bardziej na nas naciskał i zamknął nas na naszej połowie. Zrozumieliśmy, że jest więcej miejsca za ich plecami, i zdobyliśmy drugiego gola. Oni też mieli swoje szanse, ale potrafiliśmy to przetrzymać. Dobrze rozegraliśmy ostatnie minuty - zakończył Eusebio.
Komentarze (9)