Víctor Sada nie przebierał w słowach w programie „Play Basket" w Cadena Ser, gdy wyraził swoją opinię na temat kalendarza w Lidze Endesa i co myśli na temat grania w tygodniu świątecznym.
„Ludzie, którzy układają kalendarz będą w domu, ciesząc się meczami, w cieple, jedząc słodycze, a my musimy grać. Kiedy zacznie się mecz nie ma żadnej wymówki, ale przede wszystkim robię to dla fanów, nie dla nich".
ACB / Liga Endesa od kilku lat gra w tygodniu świątecznym, podczas gdy jednym z postulatów związków zawodowych graczy (ABP) był wolny tydzień świąteczny na odpoczynek i bycie z rodzinami. ACB jednak zawsze uważało, że widzowie w tych dniach nie mają konkurencji ze strony innych sportów i ze względu na wzrost oglądalności telewizji, dochody są lepsze niż te uzyskane w innych porach roku.
„Na lotnisku w Barcelonie spotkałem Kalnietisa (gracz Lokomotiv Kubań), grającego w Rosji i powiedział: „Wczoraj graliśmy w Eurolidze, a teraz mamy tydzień wolnego". Mają bardzo silną ligę, wiem, że to nie jest ACB, ale mają tydzień wolnego, a my mamy tylko jeden dzień. W dwóch następnych meczach zagramy na maksa, ale dałbym wszystko, aby zmienić harmonogram".
Rozgrywający Barçy mówi, że „sezon jest bardzo długi i trzeba czasu na odpoczynek. Ludzie mówią mi, że w NBA grają w święta, ale tam większość zespołów gra praktycznie bez przerwy pięć lub sześć i pół miesiąca, a tutaj najlepsi nawet przez dziewięć", zakończył.
Komentarze (1)