Barça B odbyła dziś ostatni trening przed jutrzejszym spotkaniem ze Sportingiem Gijón, które zostanie rozegrane o 18:00 na Miniestadi. W zajęciach uczestniczyli dostępni zawodnicy oraz Munir z Juvenil A. Dongou i Lucas pracowali z pierwszym zespołem.
Po treningu Eusebio ogłosił listę powołanych na ostatnie spotkanie w tym roku kalendarzowym. Na liście znaleźli się: Bañuz, Ortolá, Sergi Gómez, Patric, Planas, Ilie, Joan Román, Espinosa, Babunski, Bagnack, Samper, Denis Suárez, Pol Calvet, Dani Nieto, Lucas, Edu Bedia, Adama i Sanabria.
W tym tygodniu z drużyną trenował były zawodnik Barcelony B, Cristian Lobato, który aktualnie nie ma klubu. Pomocnik wraca do formy po kontuzji.
Trudny rywal przed świętami
Zanim zawodnicy udadzą się na świąteczną przerwę, czeka ich naprawdę ciężki mecz na własnym stadionie. - Sporting to legendarny zespół, ma w swoich szeregach zawodników, którzy w przeszłości grali w Primera División. To będzie emocjonujący i bardzo wyrównany mecz. Asturyjczycy mają bardzo perspektywiczną drużynę. Już przyzwyczaili się do tych rozgrywek i są w fazie wzrostu - wyjaśnił trener Eusebio Sacristán.
Bilans 2013 roku
Eusebio pokusił się też o ocenę upływającego roku. - Jestem bardzo zadowolony i dumny z mojego zespołu. Zawodnicy pracowali bardzo dobrze, mają dobrą mentalność i dużą jakość. Funkcjonujemy bardzo dobrze. Jestem bardzo usatysfakcjonowany tym, jak reagowaliśmy na trudne sytuacje. Potrafiliśmy zachować spokój, co nie jest łatwe dla tak młodej grupy - przyznał.
Styl niepodlegający dyskusji
- Mamy bardzo młodą drużynę, która przeżywa nowe sytuacje, a mierzymy się z bardzo ciężkimi rywalami. Mamy zawodników z osobowością. Nasz styl gry polega na wyprowadzaniu piłki od tyłu i zachęcamy naszych piłkarzy, by mieli odwagę tak grać. Można przy tym popełnić jakiś błąd, ale naszą siłą jest wierność wobec stylu gry - zakończył szkoleniowiec.
Komentarze (6)