Jednym z głównych problemów Barcelony przed przyszłym sezonem jest znalezienie następcy dla Víctora Valdésa, którego kontrakt wygasa 30 czerwca. Hiszpan prawdopodobnie przejdzie do Monaco. W dalszym ciągu wielką niewiadomą jest również sytuacja José Manuela Pinto. Z tego powodu hiszpańskie media coraz głośniej piszą o Claudio Bravo, który rozgrywa kolejny kapitalny sezon w barwach Realu Sociedad.
Chilijski bramkarz jest obecnie obserwowany przez największe europejskie kluby, z Barceloną i Manchesterem City na czele. Nie jest tajemnicą, że również Manuel Pellegrini szuka zmiennika dla często zawodzącego Joe Harta, a doświadczony Claudio Bravo wydaje się być idealnym kandydatem. Oba zespoły stoją jednak przed bardzo trudnym zadaniem, ponieważ kontrakt bramkarza Realu Sociedad wygasa 30 czerwca 2017 roku, a jego klauzula wykupu wynosi 30 milionów euro.
Przez hiszpańskie media przewijało się już wiele nazwisk bramkarzy, którzy mogliby zastąpić Valdésa. Nie od dzisiaj wiadomo o zainteresowaniu Barcelony ter Stegenem i Pepe Reiną, ale nic jeszcze nie jest przesądzone. Dużą przewagą Claudio Bravo są dobre referencje od Marcelo Bielsy, mentora Gerardo Martino, który trenował golkipera Realu Sociedad, będąc szkoleniowcem reprezentacji Chile.
Pełni uznania dla formy Claudio Bravo są również w Manchesterze. Txiki Begiristain chciał ściągnąć Chilijczyka, będąc jeszcze dyrektorem sportowym w Barcelonie, dlatego nie jest niespodzianką obecne zainteresowanie City. W samych superlatywach o bramkarzu Realu Sociedad mówi również Manuel Pellegrini, co pokazuje, że to właśnie The Citizens mogą być głównym rywalem Barçy w walce o Bravo.
Komentarze (20)