Pewne założenia Gerardo Martino są przejrzyste i określone. Tak jest w przypadku wyznaczenia dwóch par środkowych obrońców, którzy grają na zmianę. Sam trener na konferencji prasowej po meczu z Milanem potwierdził taki stan rzeczy.
Jedną parę tworzą Gerard Piqué i Javier Mascherano. Obydwaj zawodnicy grają już w tandemie od czasu, kiedy Carles Puyol zaczął się borykać z nawracającymi problemami z kolanem. Nie była to żadna dziwna zmiana, ponieważ już wcześniej Mascherano zamienił się w trzeciego środkowego obrońcę drużyny.
Druga para to Puyol i Bartra. Po dwóch latach spędzonych na poszukiwaniu kolejnego obrońcy wszystko zmieniło się wraz z przyjściem do klubu Gerardo Martino. Zbiegło się to w czasie z dobrymi rokowaniami na powrót Puyola i zaufaniem trenera co do przyszłości Marka Bartry.
W ten sposób argentyński szkoleniowiec, oceniając, że powrót Puyola do gry trzeba dozować, doszedł do wniosku, iż gra tymi dwiema parami perfekcyjnie wpisuje się w jego założenia taktyczne. W nadchodzącym meczu przeciwko Betisowi jest prawie pewne, że zobaczymy duet Puyol-Bartra, czyli ciekawą mieszankę doświadczenia i młodości.
Puyol i reszta zawodników, którzy nie zagrali w środowym meczu Ligi Mistrzów, trenowali intensywnie wczoraj rano w Ciutat Esportiva Joan Gamper. Reszta drużyny odbyła sesję regeneracyjną, a Busquets i Piqué wykonali ćwiczenia według specjalnego planu. Do drużyny dołączyli także Ilie, Samper, Sergi Gómez i Espinosa z Barçy B.
Komentarze (42)