Uchwalono reformę statutu

Ola

6 października 2013, 12:15

Sport/Mundo Deportivo/FCBarcelona.cat

8 komentarzy

Zgromadzenie ogólne socios compromisarios Barçy uchwaliło reformę klubowego statutu.

W chwili głosowania na sali obecnych było 431 socios compromisarios. 320 z nich poparło reformę, 65 głosowało przeciwko, a 35 się wstrzymało.

Uchwalenie nowego statutu zostało poprzedzone przedstawieniem nowych artykułów, które zaprezentowali wiceprezydent Jordi Cardoner, rzecznik zarządu Toni Freixa oraz prezydent ds. reformy statutowej Joan Manuel Trayter.

Zmiany zostały podzielone na cztery kategorie: dla lepszej czytelności, dla adaptacji do rzeczywistości, dla adaptacji do norm prawnych i zmiany wprowadzające nowości.

W statucie znalazł się artykuł, który zabrania zamknięcia roku obrachunkowego ze stratą. Jeśli tak by się stało, zarząd ma dwa lata na powrót do generowania zysków. Jeśli jednak wciąż będą następować straty, zarząd powinien podać się do dymisji.

Freixa wspomniał również o innych zmianach, szczególnie tych o charakterze społecznym. Przyznano większe kompetencje Zgromadzeniu, które będzie musiało zaakceptować każdą kwestię związaną z nazwą stadionu lub hali, a także z koszulką pierwszej drużyny piłkarskiej. Z kolei aby ubiegać się o stanowiska prezydenta trzeba będzie mieć dziesięcioletni staż jako socio, a by zostać członkiem zarządu - pięcioletni.

Niektórzy socios compromisarios mieli pretensje, że tak niewielka liczba socios decyduje o przyjęciu czegoś tak istotnego dla FC Barcelony.

Jest to historyczna reforma dla klubu, w którym do tej pory obowiązywał statut z 2001 roku. W 2009 roku miało miejsce niewielkie dostosowanie niektórych punktów do aktualnie obowiązującego prawa.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To Rosell z zarzadem wyczyscili grunt. Ja sie pytam czemu socios nie mogli decydowac co sie znajdzie na koszulkach, kiedy Rosell podpisywal umowe na reklamy. SIę pytam czemu ma służyć instytucja kary za przynoszenie strat? Przyjdą chude lata (jak dla realu) i co zarząd żeby się utrzymać będzie wyprzedawał zawodników???
Większość z uchwalanych rzeczy wygląda na uchwalone w celu "długoterminowym"...i zaistnieje podczas działalności następnego zarządu.
BO tak....Rosell za swojej kadencji stadionu nie wybuduje. Co do koszulek to socios może zdecydują, która ładniejsza, bo wszystko co miało być podpisane w ich kwestii istotnego zostało już podpisane na dłuższy czas.

Wiadomo nie od dziś, że Camp Nou to jeden wielki piknik i może dlatego władze boją się teraz formowania większych grup kibicowskich. Ci co jeżdżą na mecze np. Legii wiedzą że ekipa z młynu potrafi nieźle narozrabiać nie ponosząc żadnych konsekwencji.

"W statucie znalazł się artykuł, który zabrania zamknięcia roku obrachunkowego ze stratą. Jeśli tak by się stało, zarząd ma dwa lata na powrót do generowania zysków. Jeśli jednak wciąż będą następować straty, zarząd powinien podać się do dymisji."

Bardzo ciekawy punkt, z początku może nam to przysporzyć kłopotów, ale w dłuższej perspektywie posiadanie stabilnego-rosnącego budżetu może być świetną inwestycją w przyszłość.

Powinni wpuścić jakieś grupy dopingujące , bo czasem tam jest za cicho...

niech w końcu zatwierdzą ten sektor dla ultrasów bo na stadionie cisza jak makiem zasiał....mecze ogląda się jak ten ostatni Legii przy pustych trybunach ;( na Valencii od tego sezonu mają taki sektor i atmosfera jest bombowa!