Demolka na Camp Nou

Makaj

18 sierpnia 2013, 18:16

3298 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

7:0

Herb FC Barcelona

Levante UD

LUD

  • Alexis Sanchez 3'
  • Lionel Messi 12', 42'
  • Daniel Alves 23'
  • Pedro 26', 73'
  • Xavi 45'

FC Barcelona znakomicie rozpoczęła sezon w lidze hiszpańskiej. Podopieczni Gerardo Martino rozgromili Levante 7:0.

Lepszego początku Barcelony żaden kibic nie mógł sobie wyobrazić. Już po 151 sekundach gospodarze objęli prowadzenie po genialnej akcji. Mascherano zagrał na lewą stronę do Pedro, ten odegrał do środka do Xaviego, który z pierwszej piłki wypuścił w uliczkę Fábregasa. Były gracz Arsenalu był oko w oko z Navasem, ale zamiast strzelać wyłożył futbolówkę Alexisowi. Chilijczyk tylko dołożył nogę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Dziesięć minut później było już 2:0. Messi  podał na lewą stronę do Pedro, skrzydłowy Barçy wziął duży zamach i zamiast strzelać odegrał Argentyńczykowi, który spokojnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Następne dziesięć minut i następny gol dla Barcelony. Wielką pracę wykonał Messi, który odebrał piłkę Navarro na prawej stronie boiska i wspaniale zagrał do Alvesa. Podanie trafiło do Cesca, którego przy próbie asysty powstrzymał co prawda Navas, ale wobec strzału Alvesa bramkarz gości był już zupełnie bezradny.

Po 25 minutach było już 4:0, a autorem czwartej bramki był Pedro. Znów udział w akcji miał Messi, który dostrzegł wybiegającego na czystą pozycję kolegę i zagrał między obrońcami, a urodzony na Wyspach Kanaryjskich gracz plasowanym strzałem podwyższył wynik spotkania.

Pięć minut przed przerwą Pedro Lopez sfaulował w polu karnym Adriano, a Carlos del Cerro Grande podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Messi, który pewnym strzałem podwyższył wynik spotkania. Koniec emocji w pierwszej części? Nic z tych rzeczy. Xavi 'klepnął' z Fábregasem i stanął w sytuacji sam na sam z Navasem. Mózg Barcelony nie zmarnował tej sytuacji i zdobył szóstego gola dla swojego zespołu.

Sześć bramek do przerwy sprawiło, że Barcelona bardzo spokojnie rozpoczęła drugą część meczu. Goście z Walencji absolutnie nie mieli ochoty na grę w piłkę, natomiast zawodnicy gospodarzy, zadowoleni z wyniku, grali ewidentnie pod publiczkę. Do tego stopnia, że pierwszą próbę strzału w drugiej części gry zanotował Gerard Piqué, mający wielką ochotę na zdobycie gola. Ten sam piłkarz był bohaterem przeprowadzonej dwie minuty później akcji, ale przegrał pojedynek z Navasem.

W 64. minucie na placu gry pojawił się Neymar, wzbudzając ogromny aplauz publiczności. Kilka  chwil później boisko opuścił Leo Messi – zdobywca dwóch bramek – a wszedł na nie Andrés Iniesta.

Siódmy gol dla Barcelony padł w 73. minucie. Rodas podał do własnego bramkarza w taki sposób, że sam na sam z Navasem stanął Cesc. Golkiper gości wybił piłkę spod nóg pomocnika Barçy, ale ta spadła pod nogi Pedro, który z kilku metrów zdobył swoją drugą bramkę.

Ostatnią zmianę Gerardo Martino przeprowadził kwadrans przed końcem, wpuszczając na plac gry Tello w miejsce Pedro.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Barcelona zmiażdżyła dziś rywala, pokazując wielką formę. Jeśli dodamy do tego beznadziejną postawę Levante, wyszedł nam dziś hokejowy wynik na Camp Nou. To był bardzo udany debiut Gerardo Martino i miejmy nadzieję, że dobra forma jego zespołu zostanie zaprezentowana również za kilka dni w meczu o Superpuchar Hiszpanii.

Ankieta

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu z Levante?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3298)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze