Rivaldo: Za rok lub dwa Neymar będzie najlepszym piłkarzem świata

Ola

29 czerwca 2013, 11:42

Sport

77 komentarzy

W odróżnieniu od Johana Cruyffa, Rivaldo ręczy za transfer Neymara do Barçy i jest przekonany, że młody Brazylijczyk dokona wielkich rzeczy w drużynie z Katalonii. W rozmowie z lebuteur.com były piłkarz Barcelony rozpływał się w zachwytach nad swoim rodakiem, który jest nową gwiazdą brazylijskiej piłki.

- Bez wątpienia się dobrze zrozumieją. Messi i Neymar w tej samej drużynie? Uff... Oglądanie ich grających razem będzie cudowne. Neymar zawsze miał jasno określone cele i od początku mówił, że chciałby trafić do Barcelony. To jasne, że podjął poprawną decyzję. Z zawodnikami takimi jak Messi, Xavi czy Iniesta, w drużynie takiej jak Barça prawdopodobnie stanie się najlepszym zawodnikiem świata, za rok lub za dwa - wyjaśnił Rivaldo.

- Zawsze mówiłem, że Brazylijczyk, który wyjeżdża grać do Europy na pierwszym miejscu zawsze powinien wybrać Barçę, ponieważ tam będzie miał czas i presja jest mniejsza niż w innych klubach hiszpańskich i europejskich. W Barcelonie odnajdzie spokój, którego nie będzie miał w innych drużynach - zaznaczył.

- Bez wątpienia moje pięć lat spędzone na Camp Nou były cudowne. Barça jest sławna na całym świecie i dała mi szansę stać się znanym piłkarzem. Ja dałem wiele klubowi przez te pięć lat, ale to jasne, że Barça również dała dużo mi. Ze wszystkich moich doświadczeń z gry poza Brazylią bez żadnej wątpliwości to Barcelona jest miejscem, które przyniosło mi najwięcej radości - wyjaśnił Rivaldo.

- Nikt nie wie, co mu przyniesie przyszłość, ale to prawda, że za każdym razem, kiedy jadę do Barcelony, ludzie okazują mi wiele sympatii. Poza tym, Sando Rosell jest moim świetnym przyjacielem. Prezydent to wspaniała osoba. Wiem, że drzwi do klubu będą dla mnie otwarte w przyszłości, ponieważ uważam, że wykonałem dobrą pracę przez te pięć lat, kiedy tam grałem. Dlatego powrót do Hiszpanii jest jedną z możliwości, szczególnie biorąc pod uwagę to, że zarówno ja jak i moja rodzina mamy obywatelstwo hiszpańskie - dodał Brazylijczyk.

Piłkarz wciąż pamięta swoją cudowną bramkę z przewrotki zdobytą w meczu z Valencią w ostatniej kolejce sezonu 2000/2001, która zakwalifikowała Barçę do Ligi Mistrzów. Zapewnił, że jako piłkarz Dumy Katalonii nauczył się oddawać piłkę „po dwóch, co najwyżej trzech przyjęciach". - W Brazylii byłem bardziej indywidualistą, w Barcelonie nauczyli mnie kwestii taktycznych - przyznał.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze