Ekipa Vicente del Bosque pokonała w swoim pierwszym meczu o Puchar Konfederacji Urugwaj 2:1. Bramki dla Hiszpanów zdobywali Pedro i Soldado.
Dla nikogo nie był zaskoczeniem fakt, iż drużyna z Europy była faworytem tego pojedynku. Po pierwsze dlatego, że przystępowała do niego w roli mistrza świata i Europy. Drugim powodem był niedawny mecz pomiędzy obiema drużynami, który Hiszpanie wygrali 3:1.
W pierwszym składzie pojawiło się aż siedmiu Barcelonistów. W linii obrony zagrali Piqué z Albą, pomoc tworzyli Busquets, Xavi i Iniesta, a w ataku oglądaliśmy Cesca i Pedro.
La Furia Roja od początku zdominowała boiskowe wydarzenia. Już w 5. minucie do siatki trafić mógł Soldado, ale napastnik Valencii minimalnie spóźnił się do dośrodkowania z lewej strony. Chwilę później mocno strzelał Iniesta, ale Muslera – choć na raty – poradził sobie z jego uderzeniem.
Pierwszego gola zdobył w 20. minucie Pedro. Po rzucie rożnym obrońcy Urugwaju wybili piłkę zaledwie przed szesnastkę, gdzie był skrzydłowy Barcelony, który nie zastanawiając się mocno posłał futbolówkę w kierunku bramki Muslery. Po drodze piłka trafiła jeszcze w nogę Lugano, co kompletnie zmyliło bramkarza Urugwaju i nie dało mu żadnych szans na skuteczną interwencję.
Drugi gol dla Hiszpanii padł już 10 minut później. Cesc świetnie zagrał do Soldado, który w sytuacji sam na sam z Muslerą pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
W drugiej połowie tempo gry nieco spadło. Hiszpanie zadowolili się dwubramkowym prowadzeniem, a Urugwaj nie był w stanie stworzyć dużego zagrożenia pod bramką Casillasa. Pod koniec spotkania, w 88. minucie, Luis Suárez ładnym uderzeniem z rzutu wolnego zdobył honorową bramkę dla południowoamerykańskiej drużyny.
Gracze Del Bosque w pełni zasłużenie sięgnęli po trzy punkty. Grali znacznie lepiej, oddali ponad cztery razy więcej strzałów (17 wobec 4 Urugwaju) oraz mieli posiadanie piłki na poziomie 75%. Przede wszystkim zdobyli jednak więcej bramek niż rywal i po ostatnim gwizdku japońskiego arbitra mogli unieść ręce w geście triumfu.
Kolejny mecz Hiszpanie rozegrają w czwartek o 21:00. Rywalem Xaviego i spółki będą piłkarze Tahiti.
Hiszpania - Urugwaj 2:1
Bramki: 20’ Pedro, 32’ Soldado – 88’ Suárez.
Żółte kartki: Piqué, Arbeloa – Cavani, Lugano.
Sędzia: Yuichi Nishimuta (Japonia).
Hiszpania: Casillas; Arbeloa, Piqué, Sergio Ramos, Jordi Alba; Busquets, Xavi (77’ Javi Martínez); Iniesta, Cesc (65’ Cazorla), Pedro (81’ Mata) i Soldado.
Urugwaj: Muslera; Maxi Pereira, Lugano, Godín, Martín Cáceres; Diego Pérez (69’ Forlán), Gargano (63’ Lodeiro), Gastón Ramírez (46’ Álvaro González), Cebolla Rodríguez; Luis Suárez i Cavani.
Komentarze (286)