Karabatić: To niesamowite, że będę grał w Barcelonie

Łukasz Lewtak

5 czerwca 2013, 13:28

FCBarcelona.cat / Mundo Deportivo

9 komentarzy

 „Do trzech razy sztuka". Takim powiedzeniem posłużył się Nikola Karabatić, aby przypomnieć, iż Barcelona Intersport już dwukrotnie wcześniej starała się go ściągnąć. Urodzony w Serbii lewy rozgrywający reprezentacji Francji został dziś zaprezentowany jako nowy zawodnik drużyny szczypiornistów Blaugrany.

„To bardzo szczęśliwy dla mnie dzień", rozpoczął po katalońsku Karabatić. „Chciałem podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do mojego transferu do Barcelony. Barça to więcej niż klub. Odkąd przybyłem tu dwa dni temu, zwiedziłem wszystko, klub, Palau Blaugrana. Jestem oczarowany. To dla mnie niesamowite, że będę tu występował i otrzymam możliwość wygrania po raz kolejny Ligi Mistrzów. Zwyciężałem w tych rozgrywkach z moim pierwszym klubem, Montpellier, a także drugim, Kiel. Obym powtórzył ten sukces także z Barceloną. Jestem bardzo szczęśliwy, brakuje mi słów, żeby opisać, jak się teraz czuję. Mam nadzieję, iż stanę się jeszcze lepszy w Hiszpanii", powiedział najlepszy piłkarz ręczny świata 2007 roku.

„Barcelona jest niesamowitą drużyną, ma w składzie prawie najlepszych zawodników świata na każdej pozycji. To, co mogę jej zaoferować, to moja chęć wygrywania i pełne poświęcenie przez cały czas spędzany na boisku. Po pierwsze, muszę zaprezentować się z dobrej strony na treningach, a to nie jest łatwe w gronie tak znakomitych graczy", podkreślił.

Karabatić, który żałuje, że Barcelona przegrała finał Ligi Mistrzów z Hamburgiem, przyznał iż nie chciał przejść do stolicy Katalonii, gdy odchodził z Kiel w 2009 roku, ze względu na chorobę ojca i chęć gry wspólnie ze swoim bratem Luką w Montpellier.

O swoim nowym numerze na koszulce, 33, Karabatić powiedział, iż wcześniej nosił na plecach 11, ponieważ urodził się 11 kwietnia, jednak zmieniło się to już w Kiel, gdzie wybrał numer 22, który również lubił. „33 to numer mojego najlepszego przyjaciela, Didiera Dinarta. Podczas gry w Atlético zdobywał on wiele tytułów nosząc 33 na plecach, więc mam nadzieję, że mi również przyniesie to szczęście", skomentował Karabatić.

Pytany o swoją realcję z Siarheiem Rutenką, Francuz odpowiedział: „To, iż na boisku mocno ze sobą rywalizowaliśmy, nie oznacza, że nie możemy grać razem. Dla mnie występowanie wspólnie z nim będzie przyjemnością, ponieważ jest on jednym z najlepszych szczypiornistów świata". Karabatić wspomniał także o osobach, które wypowiadały się pozytywnie o Barcelonie Intersport. „Sorhaindo i Jerome Fernández powiedzieli mi, iż decyzja o przejściu do Barçy była najlepszą, jaką mogłem podjąć".

Eduard Coll, odpowiedzialny za sekcję piłki ręcznej, ocenił transfer Karabaticia jako „cenne wzmocnienie", podreślił iż „jest to dowód zaangażowania Barcelony we wzmacnianie wszystkich sekcji" oraz zapewnił, że „klub zabezpieczył się w kontrakcie na wypadek niekorzystnego rozstrzygnięcia sprawy sądowej zawodnika", odnosząc się do trwającego przed francuskim sądem procesu dotyczącego nielegalnych zakładów.

Trener i sekretarz techniczny Barcelony Intersport, Xavi Pascual, również bardzo pochlebnie wypowiedział się o Karabaticiu. „Chciał przejść do Barçy, bardzo to doceniamy. Jest zawodnikiem kompletnym, ma dobry rzut z dystansu, może grać na środku obrony, na każdej pozycji w pierwszej linii, a w niektórych przypadkach na prawym skrzydle, jego wszechstronność umożliwi nam szybsze rozgrywanie kontrataków, jednak przede wszystkim cechuje go wielka chęć zwyciężania, duch rywalizacji, który pomoże nam osiągać sukcesy w najbliższych sezonach. Bardzo chciał grać w Barcelonie i to spowodowało, iż jest teraz tutaj", zakończył szkoleniowiec.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze