Brytyjska ziemia niegościnna dla Barçy

Looky

8 listopada 2012, 12:51

Sport

32 komentarze

Bilans ostatnich lat FC Barcelony w Lidze Mistrzów to dwa półfinały i dwa zwycięstwa. Jeśli w drodze po Puchar Europy zdarzały się porażki, miały one miejsce głównie na Wyspach, gdzie rywale wyjątkowo potrafią zneutralizować atuty wirtuozów z Katalonii.

Trzy ostatnie porażki Barçy w Lidze Mistrzów miały miejsce właśnie tam, w Wielkiej Brytanii. Wczorajsza, z Celtikiem, była tą ostatnią; wcześniej Barcelona przegrała z Chelsea 0:1 w kwietniu tego roku i poniosła porażkę w lutym 2011 na Emirates z Arsenalem (1:2). Wyspiarski, siłowy futbol wybitnie Katalończykom nie leży, z Celtikiem przegrali zresztą nie pierwszy raz w swej historii. W 2004 roku również wrócili z Glasgow na tarczy, tym razem ulegając rywalom 0:1.

Koniec talizmanu Messiego

Wczorajsza przegrana na Celtic Park oznacza koniec talizmanu "bramki Messiego" w Lidze Mistrzów. Do tej pory Barça nigdy nie poniosła porażki w Europie, gdy Leo zdobywał w meczu gola - aż do środowego wieczoru w Glasgow. Bilans zatrzymał się na 29 wygranych i 4 remisach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Spokojnie do klubów mogących wygrać z Barceloną można dodać Bayern

ciekawe że takie drużyny jak Valencia , Real , atletico Madryt czy nawet athletic bilbao leją angoli jak chcą a my łamiemy sobie na nich zęby ;/

Odczarujemy brytyjską ziemię w maju

Wojciech6, - Akurat z Alonso i Ramosem to nietrafne porównanie, bo jak Pui jest zdrowy to kilka takich dośrodkowań jest, ale i one nie są receptą bo jak różnica wzrostu średnia jest 10 cm na minus to się to w grze też objawia.

jestem ciekaw co byscie mowili gdyby zamiast tych wszystkich slupkow i poprzeczek padaly gole bo takie wlasnie poprzeczki i slupki w chelsea padaja jako gole i w 1szym meczu polfinalow na SB Barsa mogla skonczyc z wynikiem 6-1 a sroda mogla sie skonczyc takze 3-1
jak by ten mecz wygladal bez bledu Xaviego gola na 2-0 by nie bylo a dobitka Leo skonczyla by mecz jako 1-1 ale wiekszosc tu tylko narzeka.

Owszem zgodze sie ze co niektorzy poprzyzwyczajali sie do wynikow typu 4-0 5-0 ale wezmy pod uwage to ze z Barsa nikt nie zagra inaczej tylko autobus bo kazdy zna sile tego klubu a jedynie co od siebie dodam to naprawde czasami mogli by poslac jakies dosrodkowanie takie jak Alonso do Ramosa a nie klepac przed 16.
konto usunięte

hoeniker
Ale chyba nie zaprzeczysz, że wyniki były często okazałe jednak. Jasne bywały i mniejsze sukcesy, ale to te wysokie zwycięstwa najbardziej zapadają w pamięci i to przez ich pryzmat kojarzą nam się poprzednie sezony

"Co do pierwszego zdania - lata wygrywania (wysoko!) zrobiły swoje, niektórzy już się przyzwyczaili, że każdy mecz wygrywamy manitą, albo co najmniej 4:0."

Ja nie wiem, skąd się to wzięło to myślenie, że co drugi mecz za Pepa to była manita.... Oo Rok temu Barcelona strzeliła rekordową ilość bramek - 114 - co daje średnią 3 na mecz.
Obecnie średnia ilość bramek w lidze wynosi... 3,2!
konto usunięte

D1OS
Wygraliśmy dokładnie 3 razy z dużą przewagą (Sociedad, Rayo i Celta).

Z tym, że chodziło mi o to właśnie co napisałaś - nie będziemy już "robić" co mecz manity, ale jak normalne kluby wygrywać już w nie tak imponujący sposób jak dotychczas, a czasem nawet przegrywać. Sensem mojej wypowiedzi było to, że część "rozpieszczonych" przez lata dominacji sympatyków Barcy, może ten powrót do szarej piłkarskiej codzienności nieco dziwić. Pozdrawiam

@Pgla
W tym sezonie już 2/3 razy wygraliśmy z dużą przewagą bramkową. To niemożliwe, by bez przerwy klepać rywalom manitę. A jeszcze trudniejsza jest taka wygrana z drużyną, której napastnik przez 90 minut + doliczony czas staje się obrońcą.

Takie drewniaki z Celticu i Chelsea powinny być wkręcane w ziemie, ponieważ mamy kosmiczną przewagę techniczną, a próbujemy dośrodkowań(Alves wczoraj)

YYy... A finały na wembley z manchesterem u to co?
konto usunięte

D1OS
Co do pierwszego zdania - lata wygrywania (wysoko!) zrobiły swoje, niektórzy już się przyzwyczaili, że każdy mecz wygrywamy manitą, albo co najmniej 4:0. A tu w tym sezonie tak naprawdę każdy mecz to niewiadoma, tak jak w każdym normalnym klubie... Ma to również swoje pozytywy - są emocje przynajmniej...

Moim zdaiem problem to defensywa oraz czasem brak koncentracji w srodku pola, zauwazylem ze zarowno barca jak i real maja klopoty przy stalych fragmentach gry. Oba kluby nie potrafia sie odppowiednia ustawic gdy przeciwnik ma rzut rozny czy wolny. Zwlaszcza w tym sezonie tyczy sie to barcy. Nad tym trzeba popracowac, ale te kontuzje obroncy to jest jakas masakra, niech ten koszmar sie skonczy.

Niektorzy tutaj za bardzo uwierzyli, że Barcę nie da się pokonać. Nie da się non stop wygrywać, zawsze przyjdzie czas na przegraną. Dobrze, że przegraliśmy w fazie grupowej Ligi Mistrzów, co swoją drogą kompletnie nam nie przeszkodziło, niż mielibyśmy stracić 3 CENNE punkty w lidze hiszpańskiej.
Rzeczy, które są naszą słabościa...to bramkarz. Druga bramka Celticu była do obronienia. Nie jestem jakąś tam specjalistką, ale gołym okiem widać, że w niektórych sytuacjach Victor wykazuje się kompletnym brakiem doświadczenia. Angażuje się bardzo, widać, że kocha ten klub, ale potrzebna mu porządna konkurencja, by zastanowił się nad swoimi wadami.

Też bym liczył na wysokie zwycięstwo ale chyba pecha przynoszę bo ostatnimi czasy, za każdym razem gdy wrózyłem FCB grad goli to szło jak po grudzie. Więc tym razem nie zaryzykuję :) Z takiego 0:2 dla nas byłbym zadowolony.

3 minusy za post o Sanchezie? Oj tam, oj tam, toć to tylko ironia była i prztyczek w nos Chilijczyka :)

Mecz z Mallorcą będzie ciekawy. Mam nadzieje, że chłopaki odbiją sobie właśnie wysokim zwycięstwem chociaż na pewnie łatwo nie będzie..

Lepsza porazka w grupie LM ktora tak naprawde nic nam zlego nie wyrzadzila jak porazka w lidze i -5 w Madrycie !!

może kontuzji nie złapie, ale poobdziera sobie 4 litery na tych plastikowych źdźbłach :P

Wracając do wspomnianych urazów - jak Alexis parę razy położy się efektownie w "szesnastce" na sztucznej płycie to kontuzję złapie na pewno :>

Wczoraj po meczu byłem zły że taka drużyna jak Celtic , która broniła się prawie cały czas we własnej szesnastce wygrała wykorzystując tylko te 2 strzały , to obciąża tylko konto Valdesa i obrońców , ale prze analizowałem już ten mecz i wiem że pomimo tego że Song jest bardzo silny fizycznie odbierał za mało piłek , i dlatego było widać brak Sergio . To co zrobił Xavi przy bramce Watta wołało o pomste do nieba bo gdyby był Sergio to zapewne nie dopuścił by nawet do tego żeby te podanie doszło do tego Celta , widać że podczas meczów z drużynami z wysp u nich nie mamy za dużo do powiedzenia bo atmosfera na ich stadionach jest świetna a poza tym mają nad nami przewagę siły i wzrostu . Na takie spotkanie bardzo by się przydał zdrowy Puyol to jednak to on jest kapitanem a zarazem najsilniejszym zawodnikiem w jej szeregach . Na szczescie na Spartak bedzie juz gotowz Puyol i Busquets . VeB !!!!

Piotruś-BARCA
zgadzam sie z Tobą chlopie w 100%

widze ze jacys sezonowcy ktorzy wierzyli w to ze braca nie przegra zadnego meczu minusuja mi komenta. ludzie predzej czy pozniej muslielismy przegrac i ten mecz byl najmniej wazny chyba. mamu jescze 2 mecze i musimy wywalczyc tylko 1 pkt. co innego byloby stracic 3pkt w lidze. zreszta chlopaki podeszli do tego meczu zbyt pewni siebie. nie bylo szybkiej gry tylko wszystko na stojaco. chcieli wygrac mecz najmniejszym nakladem sil. i prosze. juz kilka meczy wygrywali na styku. dobrze ze przegrali bo z takim podejscie w malorce bysmy stracili 3pkt. a tak przypomnieli sobie ze nie sa niepokonani i trzeba biegac. Prawdziwi kibicie i ci ktorzy sa z druzyna nie tylko gdy wygrywa rowniez ta porazke wezma jako plus niz minus.... zobaczycie jak zagraja w niedziele. zupelnie inaczej. duzo duzo lepiej..

Tominho_1899
Może i będzie zimno ale wtedy może zaczną żwawiej się ruszać i kontry szybciej wyprowadzać

Ale właśnie w takich meczach jak wczoraj wiemy jak dużo kosztuje brak Sergio

żal mi was co ja niby kurwa napisałem ??? że bloked komentarz
SIWY CWANIAK TO MAJORKA TO COŚ TRUDNEGO ????

Co do LM, to spotkanie na Łużnikach optymizmem mnie nie napawa. Niska temperatura, sztuczna nawierzchnia... A jeśli jeszcze przed Spartakiem (odpukać!) złapią nas urazy a Rosjanie zaprezentują podobne zacietrzewienie do Celtów to będzie naprawdę kiepawo :/

przyda sie zimny prysnic przez arcy waznym meczem z malorka ;)

tam jest wręcz przeciwieństwo gry jaki prezentuje barcelona. Tam się liczy przedewszystkim szybkość i warunki fizyczne, a u nas z tym drugim jest dość krucho aczkolwiek technika tak jakby przykrywa te braki

A ja jestem za zmianą bramkarza :). Alexis wczoraj źle nie zagrał , bardziej on mi się podobał niż Pedro, no ale to tylko moje zdanie. Ta nasz obrona zbyt szczelna to nie jest..

Skupic sie trzeba teraz na Mallorce i tyle w LM jest ok jest 1 miejsce i to jest pozytywne

nauczka na przyszlosc jak grac z walcznymi wyspiarzami :) grac na maxa :D choc osobiscie rozumiem ze wczoraj Barca nie grala z nozem na gardle... wybaczyc idzie te porazke :) ale faza pucharowa czy cos... gramy na 200 % :D

Ojczyzna futbolu nam nie lezy widac. Duzi silni chlopcy, dobrze wlaczacy w powietrzu i nasz male zwinne karzełki, hehe.