Remis w Moskwie ze Spartakiem wystarczy Barcelonie, aby zakwalifikować się do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dla drużyny Tito Vilanovy to oczywiście za mało, bo liczy się pierwsze miejsce w grupie, aby w następnej fazie trafić na teoretycznie słabszego przeciwnika z drugiej pozycji.
Po porażce na Celtic Park, Barça prowadzi w grupie z 9 punktami. Drugi jest Celtic, mając 7 "oczek", trzecia Benfica z 4 i ostatni Spartak z 3. Remis w Moskwie da Barcelonie dziesiąty punkt i zakładając nawet, że Benfica wygra dwa ostatnie grupowe spotkania (z Celtikiem i Barçą), na koniec będzie miała tyle samo punktów, co Katalończycy. Dodając do tego 10 punktów Celticu (który przegra z Benficą i wygra ze Spartakiem), potrzebna będzie mała tabela między trzema drużynami. Zwycięży w niej Benfica (7 punktów), drugie miejsce zajmie Barça (6), a trzecie Celtic (4).
Celem Barcelony jest jednak zwycięstwo w grupie. To drużyna Tito może zapewnić sobie już w Moskwie, wygrywając ze Spartakiem. Jeśli 20 listopada Celtic nie zwycięży w Lizbonie, cel Dumy Katalonii zostanie osiągnięty.
Komentarze (17)