Powrót na El Riazor

Makaj

20 października 2012, 00:47

Własne/fot. Mundo Deportivo

331 komentarzy

FC Barcelona wraca po dwudziestu miesiącach do A Coruñii, gdzie zmierzy się z tamtejszym R.C. Deportivo.

Po przerwie na spotkania reprezentacyjne kibiców czekają emocje związane z Ligą BBVA. Licznie powołani na kadrowe mecze Barceloniści w komplecie wrócili do stolicy Katalonii i jutro rozegrają spotkanie ósmej kolejki w stolicy Galicji z ekipą SúperDepor.

Barça Tito Vilanovy zanotowała fantastyczny początek sezonu, notując w siedmiu meczach sześć zwycięstw i jeden remis. Równie dobrym bilansem poszczycić się może tylko madryckie Atlético, dzięki czemu przewaga tych dwóch drużyn nad trzecią w tabeli Málagą wynosi już pięć punktów. Poza dobrymi wynikami Barcelona strzela też dużo bramek: 19 trafień to najlepszy jak na razie wynik w lidze.

Problemem w Barcelonie od początku sezonu są kontuzje, które na Camp Nou znalazły ciepły kąt i za nic w świecie nie chcą opuścić tego miejsca. Licząc Abidala, aż siedmiu Barcelonistów leczy w tej chwili różne urazy. W tym gronie znajduje się pięciu obrońców (Abi, Muniesa, Alves, Puyol i Piqué), Cuenca oraz Thiago. Mimo to zestawienie linii obrony nie wydaje się być wielkim kłopotem, ponieważ zdrowi są Alba, Adriano, Song i Mascherano, a dodatkowo Vilanova może umieścić na tej pozycji Busquetsa. Nie można również zapominać o takich graczach jak Bartra czy Montoya, pozostających cały czas w obwodzie trenera Barçy.

Niewiadoma, nad którą zastanawiają się hiszpańscy dziennikarze, to gra w dzisiejszym meczu Leo Messiego. Gazety z Półwyspu Iberyjskiego sugerują, że Argentyńczyk rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, ponieważ potrzebuje odpoczynku po wyczerpującym zgrupowaniu kadry. Atomowa Pchła znana jest jednak z tego, że pali się do gry i nie lubi oglądać poczynań swoich kolegów zza bocznej linii boiska. Decyzja należy do Vilanovy i poznamy ją już za kilkanaście godzin.

Co słychać u dzisiejszego rywala? Podopieczni José Luisa Oltry wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii po rocznym pobycie na zapleczu Ligi BBVA. Chociaż początek był obiecujący (wygrana 2:0 z Osasuną), później przyszły trzy remisy i trzy porażki. Na chwilę obecną Deportivo znajduje się w strefie spadkowej, zajmując 18. miejsce. Trener gospodarzy dzisiejszego meczu ma do dyspozycji wszystkich graczy oprócz Manuela Pablo Garcíi, który leczy kontuzję uda.

Ostatni mecz pomiędzy obiema drużynami miał miejsce 15 maja ubiegłego roku. Barcelona, która miała już zapewniony mistrzowski tytuł, bezbramkowo zremisowała z broniącym się przed spadkiem Deportivo, które ostatecznie nie uniknęło degradacji. Natomiast ostatnie starcie obu zespołów na El Riazor odbyło się ponad dwadzieścia miesięcy temu, w styczniu 2011 roku. Wtedy górą była Barcelona, która po golach Villi, Iniesty, Messiego i Pedro pokonała galicyjską ekipę 4:0.

Faworytem dzisiejszego meczu jest oczywiście Barça. Za każdą postawioną na zwycięstwo gości złotówkę wygrać można 1,30 zł. Remis wyceniany jest na 4,90 zł, a za poprawnie wytypowaną wygraną gospodarzy do zgarnięcia jest aż 9 zł.

Ósma kolejka Ligi BBVA

20 października 2012, 22:00, El Riazor (A Coruña)

R. C. Deportivo – FC Barcelona

Sędzia: Paradas Romero (Andaluzja)

Typ FCBarça.com: 0:2

Przewidywane składy (Mundo Deportivo):

Deportivo: Aranzubia; Laure, Zé Castro, Marchena, Evaldo (lub Ayoze); Álex Bergantiños, Abel Aguilar; Bruno Gama, Valerón, Pizzi i Riki.

Barcelona: Valdés; Montoya, Mascherano, Adriano (lub Song), Jordi Alba, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Pedro, Cesc i Villa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (331)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze