Najlepszy piłkarz na Polskich i Ukraińskich boiskach wziął udział w swojej pierwszej konferencji prasowej po tym, jak Hiszpania została Mistrzem Europy i powiedział jasno, że to Leo Messi powinien otrzymać Złotą Piłkę.
"To pytanie bez odpowiedzi. Jedyna rzecz na której jestem skupiony to dobra gra, dobre samopoczucie oraz sprawianie ludziom radości z tego sportu", powiedział Iniesta pytany o to, kto powinien w tym roku wygrać Złotą Piłkę.
Kiedy dziennikarze zapytali Hiszpana, czy Messi, który zdobył 82 gole w tym roku będzie jego największym rywalem w drodze po tę nagrodę odpowiedział: "Nie rywalizuję z Messim o wygranie Złotej Piłki, nie rywalizuje z Cristiano, czy z Xavim, czy z Casillasem... Nie oceniam. Tu nie chodzi o rywalizację z 82 golami Leo. Zostałem uznany MVP bez zdobycia żadnej bramki. To przywilej być w takim gronie". Po chwili stwierdził jasno: "To Messi zasługuje na tę nagrodę, nie tylko ze względu na swoje bramki, ale za całokształt". Przyznał również, że ta tocząca się debata jest poza nim: "Zawsze miałem nadzieję na wygranie oraz osiągnięcie wszystkiego co się da, ale to jest dla mnie coś ekstra, coś ponad. Nie mogę tego kontrolować, o tym zdecydują inni ludzie. Rozmawianie o tym to strata czasu. Mówiono wiele rzeczy od stycznia, aż do teraz, ale dla mnie najważniejszą rzeczą jest to, że kontynuuję grę w piłkę ciesząc się tym i widzę moich bliskich, którzy są szczęśliwi", stwierdził Andrés.
Szczęśliwy z powodu nagrody MVP
Iniesta nie ukrywał również swojej satysfakcji z tego, że UEFA uznała go najlepszym piłkarzem na Polskich i Ukraińskich boiskach: "Jestem bardzo wdzięczny za uznanie. To naprawdę wspaniałe. Po wygraniu Mistrzostwa Europy, to wyróżnienie sprawia, że jestem jeszcze bardziej szczęśliwy. Jednak jeden piłkarz nie może niczego wygrać sam. Moi koledzy z zespołu zasłużyli na to wyróżnienie tak samo jak ja", przyznał.
"Współpraca z Albą idzie bardzo dobrze"
Podczas EURO, kadra FC Barcelony powiększyła się o jednego piłkarza, Jordiego Albę, który jest pierwszym nabytkiem Klubu w letnim okienku. Pomocnik nie mógł ukryć swojego zadowolenia z tego powodu: "To przywilej grać z Jordi Albą. Bardzo dobrze szła nam współpraca na boisku, pomimo niewielu spotkań, w których przyszło nam grać razem. Jest świetnym piłkarzem i będzie doskonałym impulsem w nadchodzącym sezonie", podkreślił gracz urodzony w Fuentealbilla.
Zawodnik Dumy Katalonii wyraził również swoje podekscytowanie przed nowym sezonem z Tito Vilanovą jako trenerem pierwszej drużyny: "To zawsze motywujące rozpcząć od nowa zmagania i postawić sobie nowe wyzwania z nadzieją na to, że będziemy to robić tak jak w ostatnich latach. Chcemy kontynuować wygrywanie trofeów", stwierdził.
Ponadto, piłkarz Barçy nazwał krytykę Mourinho po grupowym spotkaniu z Włochami jako "oportunistyczną" i dodał, że "nie ma sensu odpowiadać na takie komentarze".
Najlepszy piłkarz EURO 2012 podkreślił również rolę Pepa Guardioli w jego karierze sportowej: "Był dla mnie bardzo ważny, dał mi pewność siebie zarówno na boisku, jak i poza nim. Każdego dnia się czegoś uczyłem", powiedział.
Zdenerwowany weselem
Już w sobotę Andrés Iniesta poślubi swoją partnęrkę: "To będzie specjalny i nieco inny dzień. Z pewnością będę poddenerwowany bardziej niż na boisku", zakończył.
Komentarze (81)