W smutnych, bardzo smutnych nastrojach FC Barcelona wraca do rozgrywek ligowych. Dziś o 21:30 piłkarze ze stolicy Katalonii zagrają na wyjeździe w ramach 36. kolejki Ligi BBVA z Rayo Vallecano.
Humory w klubie z Camp Nou są fatalne. Ostatnie 10 dni to bardzo zły okres zarówno dla piłkarzy, jak i kibiców Dumy Katalonii. Wszystko zaczęło się w zeszłą środę od porażki 0:1 z londyńską Chelsea. Wtedy jednak wszyscy w Barcelonie byli pełni optymizmu: Barça grała przecież dobrze i w perspektywie był rewanż na Camp Nou. Później przyszła jednak sobota i Gran Derbi, które zakończyły się zwycięstwem Realu 2:1. Trudno, liga jest przegrana. Niestety rewanż z Chelsea również się nie udał i wynik 2:2 oznaczał koniec przygody z Ligą Mistrzów.
Jak się jednak okazało, nie był to koniec smutnych wiadomości w tym tygodniu. Pep Guardiola, Mister, który jest architektem sukcesów Barçy w ostatnich latach, zdecydował się odpocząć od futbolu i NIE przedłużył kontraktu z klubem. Szok, smutek, żal, niedowierzanie. Kto z nas potrafi wyobrazić sobie Barcelonę bez tego Chudzielca z Santpedor? Oczywiście, pamiętamy czasy Rijkaarda, Anticia czy van Gaala, ale prawdziwe pasmo sukcesów to ostatnie cztery lata i nieodłączna postać Pepa Guardioli. 13 tytułów i szansa na czternasty w cztery lata! Mister pracował tak krótko, a już jest najbardziej utytułowanym szkoleniowcem w historii Barcelony.
Ciężko powiedzieć czy kończy się złota era klubu. Odejście Guardioli to jednak koniec słunnego już PepTeamu, który swoimi dokonaniami strącił z piedestału legendarną ekipę Johana Cruyffa. Nowym szkoleniowcem został dotychczasowy asystent Pepa, Tito Vilanova, który poprowadzi zespół od nowego sezonu.
Wracając do dzisiejszego meczu, Barcelona przystępuje do niego w minorowych nastrojach również dlatego, że jest to spotkanie o przysłowiową czapkę gruszek (przynajmniej dla Barçy). Przegrana na Camp Nou z Realem sprawiła, że tytuł po trzech latach dominacji Katalończyków wraca do stolicy Hiszpanii. Pozostałe cztery mecze, wliczając w to dzisiejszy, mogą być zatem sprawdzianem dla młodych zawodników, takich jak Bartra, Montoya, Muniesa czy wracający po urazie Afellay.
Co słychać u dzisiejszego rywala? Na cztery kolejki przed końcem sezonu, klub z siedzibą w Madrycie ma na swoim koncie 40 punktów i praktycznie zapewnił sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Podopieczni José Ramóna Sandovala nie grają jednak ostatnio najlepiej, o czym świadczą wyniki. W sześciu ostatnich meczach stołeczna ekipa zdobyła zaledwie trzy punkty. Wygrana była bardzo okazała – 6:0 z Osasuną, ale w innych spotkaniach gracze Rayo musieli uznać wyższość rywali. Na uwagę zasługuje ofensywa gra piłkarzy z Madrytu, którzy w lidze hiszpańskiej do tej pory zdobyli 50 goli. To czwarty wynik wśród wszystkich 20 drużyn Ligi BBVA, ex aequo z Málagą. O ile jednak można pochwalić grę w ataku, o tyle należy wspomnieć o fatalnej postawie defensywy. Rayo straciło aż 60 goli i gorszym dorobkiem mogą „pochwalić” się tylko piłkarze Sportingu Gijón.
Piłkarze Rayo awansowali do Ligi BBVA w 2011 roku po kilkuletniej grze na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Ostatni mecz pomiędzy ekipą ze stolicy a Barceloną miał miejsce 29 listopada 2011 na Camp Nou. Gracze Guardioli pewnie wygrali 4:0 po dwóch golach Alexisa oraz trafieniach Villi i Messiego. Poprzednie starcie miało miejsce również na stadionie Barcelony i gospodarze wygrali 3:0, ale co ciekawe, dwa mecze w 2002 roku padły łupem drużyny Rayo. 20 stycznia 2002 roku gospodarze pokonali Barcelonę 2:1, a 7 grudnia tego samego roku występujący również w roli gospodarza piłkarze Rayo wygrali z Dumą Katalonii 1:0.
Poniżej przedstawiam typy redakcji. Być może niektóre wydają się mało racjonalne, my wierzymy jednak w ten zespół i wielką chęć podziękowania, symbolicznego podziękowania dla Pepa – człowieka, który poza niezliczonymi sukcesami rozsławił w całym kibicowskim świecie wspaniałą manitę. I choć nie jest to ostatnie spotkanie w Guardiolą na ławce, pięć goli w tym meczu byłoby cudownym podziękowaniem dla 41-letniego geniusza z Santpedor.
Typy redakcji FCBarça.com:
| 0:2 | Rozwad |
| 0:3 | Thuglife, Pershing |
| 1:4 | IceMan |
| 0:5 | Makaj, Borek |
Komentarze (212)