Sergio Busquets ubolewał nad porażką Barçy w Klasyku, ale zapowiedział, że teraz wszystkie siły należy skupić na wtorkowym spotkaniu z Chelsea.
- Robiliśmy, co mogliśmy, pozostaliśmy wierni swojemu stylowi gry i sądzę, że graliśmy lepiej niż oni, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Real Madryt zamknął się na własnej połowie, w ogóle nie grał w piłkę. Liczyli tylko na kontry, ale futbol taki czasem bywa. Zrobili naprawdę niewiele, aby zwyciężyć. To trochę niesprawiedliwe, mam nadzieję, że we wtorek nie będzie jak dziś - powiedział.
- Teraz przed nami mecz, który będzie jak finał. Musimy odwrócić losy dwumeczu. Wierzę, że to, co zdarzyło się dziś i w środowym spotkaniu z Chelsea, już się nie powtórzy. Teraz musimy przygotować się do wtorkowego meczu - powiedział.
Busquets dziękował kibicom i wyraził nadzieję, że będą oni wspierać zespół w kolejnych meczach. - Fani byli wspaniali. Oni wiedzą, że nadal będziemy dawać z siebie wszystko. Mamy nadzieję, że będziemy zjednoczeni do końca i że ostatecznie ten sezon będzie udany - dodał.
Komentarze (227)