Luis Figo przy okazji prezentacji swojego nowego projektu w Brazylii - "Dream Football", wypowiedział się na temat rywalizacji między Barceloną, a Realem Madryt. Jednak nie chciał przy tym porównywać dwóch najlepszych piłkarzy globu.
Luis Figo przebywa obecnie w Brazylii, gdzie zaprezentował swój nowy projekt "Dream Football", który ma pomóc dzieciom i młodzieży na całym świecie znaleźć swoje miejsce w futbolu. Z tej okazji udzielił również wywiadu dla Lancenet.
Na początku, Portugalczyk mówił o rywalizacji pomiędzy dwoma największymi gigantami Hiszpanii: "Mam ogromną słabość do wszystkich Klubów, w których grałem, Sporting, Barcelona, Madryt oraz Inter. Teraz jestem w Interze Mediolan i staram się bronić mojego Klubu w każdej sytuacji. Gra dla Barcelony i Realu Madryt to dwa najlepsze momenty mojego życia i uważam się za uprzywilejowanego, że mogłem występować w obu tych zespołach. Rywalizacja zawsze była bardzo intensywna, co dodaje futbolowi smaczku. Obecnie dwie drużyny są na podobnym poziomie i trudno powiedzieć, kto jest silniejszy. W lidze Real ma znaczną przewagę, w Copa del Rey pozostała Barcelona, no i oczywiście w Champions League są na tych samych etapach. Dla mnie oba zespoły są bardzo silne, a futbol pokaże kto wygra", tłumaczył.
Na pytanie kto jest lepszy, Barcelona czy Madryt odpowiedział: "To są zawsze bardzo subiektywne odpowiedzi, kto jest najlepszym zespołem czy piłkarzem, to wszystko zależy od rywali, od liczby zdobytych tytułów. Mogę jedynie powiedzieć, że wielką przyjemnością jest oglądanie gry Barçy. To bardzo utalentowany indywidualnie zespół i błyszczący zespołowo", przyznał.
Na koniec poproszono go o porównanie dwóch piłkarzy, Ronaldo oraz Messiego: "Moją decyzją byłoby mieć ich obu w drużynie. To dwóch fantastycznych graczy, zupełnie od siebie różnych. Jeśli chodzi o porównanie, to tak jak poprzednio powiedziałem, to kto jest lepszy jest zależne od twoich przeciwników i od wygranych tytułów", zakończył.
Komentarze (93)