FC Barcelona pokonała na La Romareda Real Saragossa 1:4 po dwóch golach Messiego i trafieniach Puyola oraz Pedro. Zwycięstwo Barçy było w pełni zasłużone, a kibice byli świadkami bardzo emocjonującego widowiska, bo oprócz bramek był także obroniony karny przez Valdésa czy czerwona kartka dla Abrahama.
Barcelona od pierwszej minuty ruszyła do ataku i starała się grać wysokim pressingiem już na połowie rywala. Jednakże to gospodarze jako pierwsi stworzyli sobie klarowną sytuację w 6. minucie spotkania, kiedy to zmierzająca z lewej strony boiska piłka w kierunku Arandy została w ostatniej chwili wybita przez defensywę Barçy.
Pierwszy celny strzał na bramkę podopieczni Guardioli oddali w 21. minucie spotkania. W okolicy 30. metra faulowany był Cesc Fàbregas i Leo Messi starał się zaskoczyć bramkarza gospodarzy szybkim strzałem na bramkę. Niestety nieskutecznie. Dwie minuty później kontra Saragossy przyniosła najpierw słupek, a w dalszej konsekwencji rzut karny po tym, jak Víctor Valdés starał się ratować sytuację i faulował w polu karnym Arandę. Bramkarz Barcelony ujrzał zasłużenie żółtą kartkę, ale chwilę później w pełni się zrehabilitował i obronił strzał z jedenastego metra pola karnego!
W 30. minucie spotkania Aranda już się niestety nie pomylił. Po źle zastawionej pułapce ofsajdowej zawodnik gospodarzy wyszedł sam na sam z Valdésem i mimo iż pierwszy strzał trafił w portero Barcelony, tak dobitka była już skuteczna i Saragossa wyszła na prowadzenie 1:0.
Na szczęście na odpowiedź Barcelony nie trzeba było czekać długo. Najpierw po dośrodkowaniu z lewej strony dobrze opanował piłkę Alexis i z ośmiu metrów uderzył prosto w bramkarza, po czym dobitka Cesca rykoszetem minęła bramkę o centymetry. Jednak jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze i przy rzucie rożnym bramkarz Saragossy – Roberto – popełnia błąd, dzięki czemu Puyol z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki! Na tym jednak nie koniec emocji, bo trzy minuty później, w 39. minucie meczu Alexis dobrze podaje do Messiego, który spokojnie pokonał golkipera gości i dziewięć minut po straceniu gola Barcelona była już na prowadzeniu.
Na tym problemy gospodarzy się nie skończyły, bo stracili nie tylko prowadzenie, ale także zawodnika. W 44. minucie Abraham wyraźnie faulował na lewej stronie Alexisa za co otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
W drugiej połowie gospodarze nie zamierzali rezygnować z walki o chociażby remis i od samego początku walczyli o każdą piłkę. Emocje udzieliły się także trenerowi Manolo Jimenezowi, który otrzymał czerwoną kartkę za komentowanie decyzji sędziego. Kilka minut później miała miejsce bardzo kontrowersyjna sytuacja, kiedy to po rzucie rożnym piłka trafiła w rękę Keity. O ile powtórki pokazały, że Malijczyk faktycznie zagrał ręką, tak sędzia mógł faktycznie nie dostrzec tego zagrania, które notabene nie było zamierzone.
W 62. minucie spotkania dobrą okazję do zdobycia gola miał Alexis Sánchez. Chiljczyk po ograniu w polu karnym Paredesa starał się technicznym strzałem pokonać Roberto - golkiper Saragossy wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. W kolejnych minutach Barcelona zdecydowanie uspokoiła spotkanie i nieco uśpiła czujność rywala. W 73. na indywidualną akcję pod polem karnym zdecydował się Leo Messi po czym pięknie obsłużył wybiegającego z lewej strony Adriano. Brazylijczyk musiał tylko dokładnie podać do Cesca na przeciwną stronę by padła bramka, ale zamiast zagrać po ziemi przerzucił piłkę nad Hiszpanem marnując tym samym bardzo dobrą okazję.
Jednobramkowa przewaga Barcelony o ile zasłużona, była bardzo niebezpieczna, gdyż jedna skuteczna kontra gospodarzy mogła doprowadzić do wyrównania. Blaugrana jednak wybitnie nie chciała strzelać goli i mylił się nawet Messi w sytuacjach, w których nie zwykł się mylić. Argentyńczyk dostał piękne podanie na wolne pole i w swoim stylu chciał przelobować bramkarza, ale fatalnie się pomylił. Pięć minut później odpowiedzialność na swoje barki wziął Alexis, który w bardzo umiejętny sposób minął Paredesa w polu karnym tak, by ten go sfaulował. Sędzia odgwizdał słusznie jedenastkę, którą na gola zamienił Leo Messi.
Minutę przed końcem regulaminowego spotkania gry Alexis zagrał kolejną świetną piłkę do Leo Messiego i gdyby nie heroiczna obrona Álvareza to Argetyńczyk byłby bardzo bliski podwyższenia prowadzenia. To, co nie udało się Messiemu udało się chwilę później Pedro Rodríguezowi. Leo Messi wychodził sam na sam z Roberto, ale wolał odegrać piłkę do nadbiegającego skrzydłowego, który bez problemu ustalił wynika spotkania na 1:4! Barcelona odniosła zasłużone i cenne zwycięstwo w wyjazdowym meczu i przynajmniej na 24 godziny zmniejszyła straty do Realu Madryt.
Bramki: 1:0 Aranda 30', 1:1 Puyol 36', 1:2 Messi 39', 1:3 Messi 86’, 1:4 Pedro 92’
FC Barcelona: Valdés, Alves (67’ Montoya), Puyol, Mascherano, Adriano, Keita (56’ Busquets), Thiago, Cesc (90’ Xavi), Alexis, Messi, Pedro
Real Saragossa: Roberto; Álvarez, Paredes, Da Silva, Obradovic (65’ Lanzaro); Micael, Zuculini; Pinter, Abraham, Lafita; Aranda (65’ Postiga)
Żółte kartki: Valdés, Keita, Adriano, Montoya, Thiago (Barcelona), Zuculini, Abraham, Ruben Micael, Lanzaro (Saragossa)
Czerwona kartka: Abraham(dwie żółte)
STATYSTYKI:
10(5)
Strzały(celne)
15(8)
4
Spalone
4
2
Rzuty rożne
9
1
Rzuty karne
1
20
Faule
12
5
Żółte kartki
5
1
Czerwone kartki
0
28%
Posiadanie piłki
72%
Komentarze (3123)