Powrót Xaviego jest najlepszą wiadomością przed jutrzejszym rewanżowym spotkaniem z Valencią w półfinale Copa del Rey. Pomocnik po dwóch meczach odpoczynku, jutrzejszego wieczora wybiegnie w pierwszym składzie, by pomóc drużynie awansować do wielkiego finału rozgrywek.
Po spotkaniu z Villarreal, gdzie Xavi zagrał od pierwszych minut, rozgrywający potrzebował przerwy. Nie doznał żadnej kontuzji, ale czuł, że jego organizm jest przeciążony. Gra, co trzy dni spowodowała, iż wychowanek Blaugrany potrzebował kilka dni odpoczynku. Hernandez jest obok Leo Messiego graczem od którego rozpoczyna się ustalanie składu, jednak nie zagrał w dwóch kolejnych meczach, z Valencią na Mestalla i Realem Sociedad na Camp Nou.
Xavi w obawie o swoje mięśnie poprosił Pepa Guardioli o przerwę, jednak na jutrzejsze starcie z Valencią piłkarz będzie gotowy. Rozgrywający Dumy Katalonii zdaje sobie sprawę z rangi spotkania i chce pomóc drużynie w awansie do wielkiego finału w Madrycie.
Przed spotkaniem z Realem Sociedad, Guardiola o swoim podopiecznym powiedział: "Xavi jest graczem, który chciałby grać w każdym meczu. Od czterech lat gra jednak bez przerwy, w końcu musiał nadejść dzień w którym organizm mówi stop. Nie ma żadnej kontuzji, ale on potrzebuje odpoczynku".
Miejmy nadzieję, że z Creusem w składzie Barcelona rozstrzygnie rywalizację z Valencią na swoją korzyść i awansuje do finału Pucharu Króla. Powrót drugiego kapitana jest z całą pewnością ogromnym wzmocnieniem zespołu.
Komentarze (21)