Byli piłkarze FC Barcelony, którzy występują na boiskach Serie A, ze zmiennym szczęściem radzili dziś sobie na włoskich boiskach.
W szlagierowym meczu 22. kolejki rozgrywek AS Roma rozgromiła u siebie Inter Mediolan 4:0. Przed meczem na Stadio Olimpico piłkarze z Wiecznego Miasto zajmowali szóstą pozycję z dorobkiem 31 punktów. Inter znajdował się w tabeli oczko wyżej, a podopieczni Claudio Ranieriego zgromadzili 36 punktów.
Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla gospodarzy. W 13. minucie rzut rożny z prawej strony boiska wykonywał Francesco Totti, a najwyżej do piłki wyskoczył Juan, który pokonał Júlio Césara. Jeszcze przed przerwą wynik spotkania podwyższył Fabio Borini. Niespełna 21-letni zawodnik, który przybył do Rzymu z Chelsea Londyn, świetnie poradził sobie z Samuelem i strzałem z bliskiej odległości po raz drugi zmusił bramkarza Interu do kapitulacji.
W drugiej połowie gospodarze nie spuścili z tonu i szukali kolejnych bramek. Już 6 minut po przerwie swojego drugiego gola zdobył Borini. Włoch wykorzystał świetne podanie z głębi pola i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Césarem.
W 73. minucie meczu Luis Enrique, były trener Barcelony B a obecny szkoleniowiec AS Romy, wpuścił na plac gry Bojana Krkicia. Ex-Barcelonista po kwadransie spędzonym na murawie przypieczętował golem zwycięstwo Rzymian. Bojan uwolnił się spod opieki aż trzech obrońców i płaskim strzałem w długi róg pogrążył przyjezdnych.
Komentarze (61)