Zależni od Madrytu

IceMan

30 stycznia 2012, 12:48

własne

96 komentarzy

Sobotnia strata punktów z Villarreal jeszcze bardziej skomplikowała i tak już trudną sytuację FC Barcelony w ligowej tabeli. Po rozegraniu 20 kolejek ligowych, Real Madryt nad obrońcą tytułu ma siedem punktów przewagi. To dużo, ale w futbolu wszystko jest możliwe.

W obecnym sezonie, w rozgrywkach ligowych podopieczni Jose Mourinho spisują się znakomicie. Real rzadko gubi punkty i konsekwentnie powiększa przewagę nad Dumą Katalonii, która w meczach wyjazdowych spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Do końca sezonu pozostało 18 kolejek, obecna sytuacja w ligowej tabeli sprawia, że Barcelona jest zależna od odwieznego rywala i musi liczyć na to, iż Blancos również złapią zadyszkę.

Gdzie Real może zgubić punkty?

Teoretycznie najcięższe zadania zespół ze stolicy czeka w 27, 29, 31, 32, 35, 36 i... 20 kolejce. Ale do rzeczy.

Patrząc na dyspozycję obecnego lidera, ciężko spodziewać się straty punktów Realu w najbliższych meczach, kolejno z Getafe, Levante, Racingiem, Rayo i Espanyolem. 11 marca w ramach 27 kolejki ligowej Real na wyjeździe zmierzy się z Betisem Sevilla, który zpewnością nie będzie łatwym rywalem. 21 marca w 29 kolejce ligowej, Madryt wybierze się na El Madrigal, gdzie zagra z miejscowym Villarreal. Jak pokazał ostatni mecz Barcelony, Yellow Submarines na własnym boisku są dla każdego rywala ciężkim i wymagającym przeciwnikiem. Walczący o utrzymanie Villarreal na własnym boisku w tym sezonie przegrał tylko raz, wygrywając 4 mecze i 5 remisując. Z 20 zdobytych punktów w całych rozgrywkach, Żółta Łódź Podwodna aż 17 zdobyła u siebie

W 31 kolejce Real wybiera się do Pampeluny, gdzie zagra z miejscową Osasuną. Jak pokazują ostatnie lata, Estadio Reyno de Navarra jest prawdziwdzym koszmarem dla drużyny Realu, która seryjnie traci punkty na gorącym terenie. Tydzień po spotkaniu w Pampelunie, Blancos zagrają na Estadio Santiago Bernabeu z Valencią.

W 35 kolejce dojdzie do bezpośredniego pojedynku Barcelony z Realem, który może okazać się decydującym o mistrzowskim tytule. Barcelona Guardioli konsekwentnie ogrywa Real Mourinho, więc i tym razem można liczyć na korzystne rozstrzygnięcie. W kolejnym spotkaniu ligowym na Bernabeu przyjedzie zawsze groźna i ambitnie walcząca Sevilla.

2 maja, w ramach odrabianej 20 kolejki ligowej Real czeka wyjazd do Bilbao, gdzie o wygraną z Athletic będzie niesamowicie ciężko. Ostatnie lata są tego doskonałym przykładem.

To jednak tylko i wyłącznie czyste spekulacje, ale nadzieja umiera ostatnia. Żeby jednak myśleć o meczach rywali i czekać cierpliwie na ich potknięcie, trzeba przede wszystkim wygrywać swoje mecze. Pamiętajcie, że nie można tracić wiary, gdyż mistrzowskiego tytułu w styczniu jeszcze nikt w historii La Liga nie zdobył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (96)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze