Pepe = hańba

IceMan

19 stycznia 2012, 13:11

198 komentarzy

Pepe jest piłkarzem niepoczytalnym i wczoraj po raz kolejny to udowodnił. O skandalicznym zachowaniu piłkarza Realu Madryt pisze się nie mniej, aniżeli o wygranej FC Barcelony w pierwszym meczu ćwierćfinału Copa del Rey i w ogóle mnie to nie dziwi...

Czasy gdy Carles Puyol i Raul Gonzalez schodzili z boiska w przyjacielskim uścisku dawno minęły i pewnie długo nie powrócą. Na pewno nie za kadencji Jose Mourinho zasiadającego na ławce trenerskiej klubu ze stolicy. Zdążyłem się już przyzwyczaić, iż nie byłoby Klasyku bez żadnego skandalu z piłkarzami Realu Madryt w roli głównej. Zachowanie Pepe jest jednak niewytłumaczalne i tylko poszerza i tak już sporą nienawiść między dwoma klubami. Barca i Real to obecnie dwa zdecydowanie najsilniejsze zespoły świata. Niestety coraz częściej zamiast wspaniałego piłkarskiego spektaklu mamy zwyczajną wojnę, na śmierć i życie. Czy jednak o to chodzi w świecie futbolu? El Clasico to największe piłkarskie święto na planecie Ziemia. Niestety czasami słowo "piłkarskie" schodzi na dalszy plan. Zastanawiam się, co jeszcze musi zrobić Pepe by zasłużyć na dożywotnią dyskwalifikację. Co ciekawe, o tym, co się wczoraj wydarzyła w Madrycie dziwnym trafem nikt nic nie wie. Ani piłkarze, ani trenerzy, ani zarząd klubu. Do tego też zdążyłem się już przyzwyczaić.

Tego, czego nie zauważył arbiter, zauważyły telewizyjne kamery i wybuchła prawdziwa bomba. "Piłkarza" Realu krytykują inni zawodnicy, dziennikarze, a nawet madrycka prasa. Tak, dobrze widzicie, a ja zdążyłem już wytrzeźwieć. Od zawsze kontrowersyjna Marca tym razem nie pozostała obojętna wobec zachowania reprezentanta Portugalii. "Kolejny atak niepoczytalności", "hańba", wspomnienie o haniebnym wyczynie w pamiętnym meczu przeciwko Getafe to tylko fragmenty artykułu poświęconemu niezrównoważonemu psychicznie graczowi Realu. Marca idzie dalej i zastanawia się nad przyszłością byłego zawodnika FC Porto. W protokole meczowym nie ma wzmianki o zachowania Pepe, skargi najprawdopodobniej nie złoży również sama Barcelona, jednak madrycka gazeta namawia do ukarania piłkarza przez... sam Real. Marca zastanawia się także czy przedłużenie jego kontraktu było dobrym ruchem, wszak nie brakowało takich, którzy nie chcieli widzieć tegoż człowieka w królewskiej koszulce. Bardzo krytycznych uwag nie brakuje także na hiszpańskich forach wicemistrza Hiszpanii. Cierpliwość kibiców również ma swoje granice, osób, które bronią Brazylijczyka jest jak na lekarstwo, większość pisze o "zhańbieniu białego trykotu."

Real wielkim klubem jest i basta. Przyzna to każdy ogarnięty fan Dumy Katalonii. Ale czy tak wielka drużyna, z tak bogatą historią powinna mieć w swych szeregach człowieka, który niszczy dobre imię tak zasłużonego dla światowego futbolu klubu? Na rozwój sytuacji będziemy musieli z pewnością poczekać, jednak grono zwolenników Pepe maleje każdego dnia. Ja z kolei cierpliwie czekam na dzień w którym wyżej wspomniany gracz trafi na równie nieobliczalnego piłkarza, który nie pozostanie obojętny na jego zachowanie. Przecież gdyby Pepe zamiast na dłoń Messiego, nadepnął na dłoń Gattuso czy innego Matterazziego, to zębów na Bernabeu razem z Mourinho szukałby do teraz. W chwilach takich, jak ta wczoraj tęsknię za Ibrahimovicem. Pasował do nas, jak do łysego grzebień, ale on wiedziałby, co zrobić w takiej sytuacji.

Brak wzmianki o zachowaniu Brazylijczyka w protokole meczowym sprawia, iż o pomeczowej dyskwalifikacji gracza teoretycznie nie ma mowy. Również Barcelona najprawdopodobniej nie będzie dążyła do ukarania zawodnika, co ma być pomysłem Sandro Rosella. Prezydent katalońskiego Klubu nie chce zaogniać i tak już napiętych stosunków z klubem zza miedzy. Czy to jednak dobra decyzja? Zarząd Blaugrany sytuację chce pozostawić RFEF licząc, że hiszpańska federacja nie pozostanie obojętna na kolejny skandal z udziałem chore psychicznie człowieka z Madrytu. Miejmy nadzieję, że tym razem RFEF stanie na wysokości zadania, bo w przyszłości psychopata z numerem 3 na białej koszulce może naprawdę zrobić komuś krzywdę.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (198)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy